Stacja IX - trzeci upadek.
Pan Jezus traci siły po raz trzeci. Już widział koniec, może już pomyślał, że za chwilę wszystko się dopełni. Może obudziła się w nim nadzieja, że to tak niewiele do Golgoty, do przybicia i końca męczarni. A tu jednak jeszcze raz się przewraca. Jeszcze raz jest bity i ponaglany do podniesienia się. Jeszcze raz musi na nowo dźwignąć Krzyż na ramiona. Drzazgi trzeci raz były cięższe niż Jego ludzkie siły. Ale też trzeci raz Bóg dał mu sił nadludzkich, aby wstać i dokończyć rozpoczęte dzieło. Jaka jest moja droga życia? Czy nie jest podobna do Drogi Krzyżowej Chrystusa? Ile razy upadałem/am? Ile razy traciłem siły będąc już prawie u celu przedsięwzięcia? Jak często wtedy miałem/am jeszcze chęci, by po raz kolejny się podnieść i zacząć od nowa? Czy jestem świadomy ostatecznego celu mojej życiowej wędrówki? Czy pamiętam, że to, co robię tu na ziemi jest tylko celem pośrednim, mającym prowadzić mnie ku zbawieniu? W końcu, czy potrafię odnajdować siły i motywację w Bogu i Je...