Posty

Wyświetlam posty z etykietą sakrament

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch

Obraz
O tym, że kobieta zawsze znajdzie powód, żeby się o coś przyczepić, obrazić czy zrobić awanturę, słyszał już pewnie każdy. Legendy o tym zjawisku krążą po świecie od prawa do lewa, z góry na dół i z powrotem. Żeby nie było, panowie też nie są w tej materii tacy święci, jak im się często wydaje. Aż tu nagle przychodzi święty Paweł i mówi nam, że miłość nie unosi się gniewem i nie pamięta złego. 

Spakuj swoją walizkę

Obraz
Weszliśmy w kolejny Wielki Tydzień naszego życia. Wielu z nas czuje się zaskoczonymi, że minęła już Niedziela Męki Pańskiej, że za 5 dni w kościołach znowu zabrzmi radosne Alleluja, że minął kolejny Wielki Post. Być może nie udało Ci się zrealizować w 100% swojego wielkopostnego postanowienia, być może codziennie, gdy ponosiłeś porażkę, mówiłeś sobie, że przecież jutro jest kolejny dzień i że masz jeszcze czas, a tu nagle okazało się, że tego czasu wcale nie ma tak dużo. Nie ważne. Ważne, co uczynisz z tym czasem, który jeszcze Ci pozostał. I nie mam tu na myśli tylko tych pięciu dni do Wielkiej Nocy. 

Chrzest? Polecam!

Obraz
Wiele o tym sakramencie mówiono w Polsce w minionym roku. Aż dziw, że nie pojawił się tu (chyba) żaden artykuł w tym temacie, bo zabierałam się do napisania takowego chyba ze trzy razy. No cóż, Duch Święty wieje, jak i gdzie mu się podoba i tak przywiał mnie z artykułem o chrzcie dziś, w dniu, w którym wspominamy w liturgii Chrzest Pana Jezusa. Niedziela Chrztu Pańskiego następująca bezpośrednio po uroczystości Objawienia ma nam przypominać o tym, że w pewnym momencie naszego życia, a w większości przypadków niedługo po narodzeniu, staliśmy się chrześcijanami. Co to właściwie oznacza?

#dekalog - 3. Niedziela

Obraz
Pamiętaj aby dzień święty święcić Z reguły sprowadzamy świętowanie dnia świętego do pójścia na niedzielną Mszę świętą, ewentualnie do pójścia dodatkowo do kościoła w święta nakazane. W większości przypadków świętowanie tych dni kończy się na odbębnieniu obowiązku mszalnego, często pomiędzy innymi zajęciami, głównie z tradycji, albo żeby babcia/mama nie krzyczała, niż z własnej, nieprzymuszonej woli spotkania z Bogiem obecnym w Eucharystii. Święcenie, czy raczej świętowanie dnia świętego nie jest jednak tak płytkie, by obejmowało tylko Mszę. To przykazanie ma znacznie głębszy sens i stawia znacznie więcej warunków niż nam się wydaje.

Pamiętasz, była jesień...

Obraz
Znamy doskonale opowieści o złotej pięknej jesieni, polskiej jesieni, o kolorowych liściach, złocistych parkach. Bywa, że jesień pokazuje swoje ładniejsze oblicze, ale zdecydowanie, co widzi chyba każdy (przynajmniej w Polsce) spoglądając teraz przez okno, przez większość swoich dni Pani Jesień jest smutna, szara, wiejąca chłodem i niezachęcająca do jakichkolwiek aktywności, uśmiechu i entuzjazmu. Oczywiście zawsze znajdzie się ktoś, kto lubi taką aurę, ale takich ludzi jest chyba niewielu. Większość z nas woli, gdy na niebie świeci słońce zamiast, gdy leje się z niego deszcz. A jednak, mimo to pozwalamy sobie na to, by nasze życie było tylko jesienią. Jak?

#siedemgrzechow - Nieumiarkowanie

Obraz
W czasach, gdy wszystko wokół jest fit, 3/4 osób uczęszcza na siłownię i stale kontroluje ilość spożywanych kalorii, wydawać by się mogło, że grzech nieumiarkowania niemalże nie istnieje. Wystarczy jednak spojrzeć na uginające się od produktów sklepowe półki i równie pełne zepsutych towarów kontenery na śmieci. Czy faktycznie w czasach vege i fit problem nieumiarkowania nas nie dotyczy?

Współczesny (nie)katolik

Obraz
Całkiem niedawno na Facebook-owym profilu pewnej zaprzyjaźnionej osoby rozgorzała wrzawa wokół poniższej grafiki. Że raczej zniechęca, aniżeli zachęca. Że to każdego z osobna sprawa, gdzie, jak i kiedy się modli, bo (cytuję z pamięci) obcować z Bogiem można na całe szczęście nie tylko w Kościele. Jeden z "krzykaczy" rzucił też tekstem, że wiara nie ma nic wspólnego z miłością... Pierwotnie tylko polajkowałam obrazek i nie wczytywałam się w dyskusję, ale postanowiłam ją jednak prześledzić i... podzielić się z Wami swoją refleksją.

Niewidzialna, ale namacalna?

Obraz
Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna. To jedna z głównych prawd wiary zawierająca się w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Łaska. Każdy z nas Jej doświadcza, ale nie każdy to zauważa i nie każdy w Nią wierzy. Jak zatem jest z ową Łaską? Bóg stawia przed nami w życiu różnych ludzi, prowokuje różne wydarzenia. Każde z nich jest Łaską, bo każde pochodzi od Boga. Ale trudno uwierzyć, że może Nią być wypadek samochodowy, śmierć kogoś bliskiego, choroba, czy utrata dorobku życia. A jednak Ona jest, a dostrzegamy ją często dopiero z perspektywy czasu, kiedy wcześniej zdążyliśmy już nakrzyczeć na Boga jaki to jest niesprawiedliwy, że tamten ma, a ja nie, że tamtemu dał, a mi zabrał etc.

Im dalej w las tym więcej drzew.

Obraz
Życie duchowe, życie sakramentalne, a już tym bardziej spowiedź to tematy bardzo osobiste, indywidualne dla każdego z nas, uderzające w sfery, które nie powinny być szeroko dostępne dla osób postronnych. Są to tematy często niewygodne, powszechnie uważa się bowiem, że to kwestia każdego z nas osobiście jak i kiedy przystępujemy do spowiedzi, czy dbamy o to, by żyć w blasku łaski uświęcającej. Jednak warto czasem zauważyć, że uwagi innych odnośnie częstotliwości naszych spowiedzi, zwłaszcza, gdy są one w odległym od siebie czasu, jedna od drugiej, nie bywają bezpodstawne. Ci, którzy nas upominają, są wysłani na ziemię od Boga. To Bóg właśnie za pośrednictwem tych ludzi chce byśmy się nawrócili, byśmy trwali przy Nim i nie odstępowali Go na krok.

Sakrament na odległość.

Obraz
Wielu ludzi buntuje się, że spowiedź musi odbywać się "oko w oko" z kapłanem podczas realnego spotkania dwóch osób w obecności Boga. Często słyszałam już pytania, czy nie można by wprowadzić spowiedzi przez Facebook, czy Skype (całkiem niedawno jeszcze przez komunikator GG) i że prędzej, czy później, przy współczesnym rozwoju techniki i cywilizacji to i tak będzie możliwe. Podobnie wielu z nas myśli o Mszy Świętej, gdzie dla niektórych wystarczy obejrzeć ją w TV, czy innymi sakramentami. Czyż aby takim myśleniem nie zmierzamy w kierunku zaliczania kolejnych sakramentów, odhaczania kolejnych spowiedzi, czy Eucharystii, bo po prostu trzeba, czy wypada, bo tego wymaga nasza wiara?

Nie bądź pierwszym lepszym.

Obraz
Mija kolejny miesiąc. Jest kolejny pierwszy piątek i po raz kolejny klękasz przy konfesjonale i przystępujesz do sakramentu spowiedzi i pokuty. Wypowiadasz znaną Ci od lat formułkę, wyznajesz grzechy, wysłuchujesz nauki i przyjmujesz pokutę. Odmawiasz modlitwę, którą "zadał" Ci kapłan, dziękujesz Bogu za otrzymane rozgrzeszenie i wychodzisz z kościoła. Czy nie tak wygląda tradycyjna spowiedź pierwszego lepszego katolika? Wychodzisz z kościoła i wracasz do swojego życia, do swoich obowiązków, pracy, rodziny, do swojego domu, szkoły, firmy. Myślisz, że wszystko jest ok, że chodzisz na Msze, przyjmujesz sakrament Eucharystii, chodzisz do spowiedzi i to nawet w miarę regularnie. Myślisz, że spełniłeś wszystkie "warunki dobrej spowiedzi", o których mówi Katechizm. Zastanów się, czy aby na pewno?