Leżę sobie dzisiaj grzecznie w łóżku, odsypiając wczorajszą świąteczną, wigilijną, pasterkową, radosną noc aż tu nagle telefon. W słuchawce odzywa się znajomy głos i wręcz krzyczy do mnie "Ty, a słyszałaś już nowinę?". Lekko zaspana mówię (domyślając się, o co może chodzić), "ale że co?". W odpowiedzi uzyskałam "Chrystus się narodził! Kilka godzin temu, dziś w nocy!". News dnia... news roku. Właściwie to news życia, bo każde Boże Narodzenie nie jest tylko i wyłącznie wspomnieniem, nie jest tylko i wyłącznie pamiątką i powtórką z roku poprzedniego. Każde jest inne, każde na swój sposób wyjątkowe, każdego roku na nowo w nas rodzi się Chrystus. Nie wiem, czy w przyszłym roku dane będzie mi, by dla mnie ponownie Bóg stał się człowiekiem, ale wiem, że w tym roku narodził się dla mnie. I dla Ciebie też!