Posty

Wyświetlam posty z etykietą wieczność

Najlepszy prezent

Obraz
Pierwsze dni listopada zawsze przynoszą zadumę, zarówno w tęsknocie za tymi z naszych bliskich, którzy uprzedzili nas w drodze do świętości, ale także rozważań nad samą śmiercią, wiecznością i trwałością tego, co ziemskie.

Chciałbym już pójść spać

Obraz
Nie dalej jak wczoraj pisałam o tym, że śmierć została na dobre pokonana, że życie zwyciężyło i odtąd nie musimy bać się umierania. Pisałam, że Chrystus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie zagwarantował nam, że będziemy już żyć wiecznie. A dziś?

Czas ucieka wieczność czeka.

Obraz
Nie raz pewnie mówiliśmy sobie, że doba ma o 24 godziny za mało. Brakuje nam czasu...na wszystko. Na jedzenie, na rozmowy, na sen, na modlitwę i właśnie wtedy, zerkając na zegarki wydaje nam się, że coś z tym czasem jest nie tak.     Sama często doświadczam tego zjawiska. Widać to chociażby po braku systematyczności w moich wpisach, niestety najczęściej szkoła bierze górę nad wszystkim...prawie wszystkim (dlaczego prawie wyjaśnię dalej). Ale to nie zegarki, nie świat i nie czas zostały źle skonstruowane. To nasz styl życia spowodował, że brakuje nam czasu, choć cóż i to znaczy. Czy człowiek może stać się posiadaczem czasu? Jeśli tak to oczywistym byłoby, że mógłby go dowolnie cofać lub zatrzymywać, a czasem przyspieszać, omijać przykre momenty.