W każdym z nas drzemie chęć posiadania - lepszej pracy, więcej pieniędzy, kolejnego samochodu w garażu i wielu innych rzeczy, a czasem nawet ludzi. Gromadzimy wszystko, co się da, nie zwracając uwagi na wartości, co w konsekwencji powoduje, że zaczynamy otaczać się górą śmieci. Tak bywa także z międzyludzkimi relacjami. Wyrywamy sobie nawzajem wszystko z rąk, a czasami i z gardeł jednocześnie odzierając siebie z godności. Chciwość jest wynikiem pychy i prowadzi do zazdrości. To doskonale obrazuje, jak jeden grzech pociąga za sobą drugi. Rzeczy, pieniądze, liczby - przysłaniają nam prawdziwe wartości. Odbierają nam drugiego człowieka, odzierają nas z godności, niszczą relację w zamian za to dając pustkę i samotność. Chciwość doprowadza do tego, że w konsekwencji nienawidzimy nie tylko innych, nie tylko rzeczy, które gromadzimy, ale nawidzimy samych siebie.