Posty

Wyświetlam posty z etykietą czuwanie

Mogli zawrócić, ale nie chcieli, bo mieli wiarę...

Obraz
On dodaje mocy zmęczonemu i pomnaża siły omdlałego. Chłopcy się męczą i nużą, chwieją się słabnąc młodzieńcy  [Iz 40, 25-31] Początki czegokolwiek są zawsze miłe . Gdy coś pierwszy raz oglądamy, zwiedzamy lub robimy zwykle podchodzimy do tego z niebywałym entuzjazmem i zaangażowaniem. Z czasem jednak ów entuzjazm opada, a do życia wkrada się rutyna. Zwykle wówczas pojawia się też znużenie, brak sił, zniechęcenie i chęć rezygnacji. Tak dzieje się też w naszym życiu duchowym. Często na początku odczuwamy radość z modlitwy, Bóg daje nam odczuć płynącą z niej energię i siłę. Czasami zsyła na nas rzeczywiste, realne i namacalne łaski i cuda, aby nas rozkręcić, zachęcić do modlitwy, ale po jakimś czasie nagle to odbiera. Po jakimś czasie modlitwa zaczyna nas nudzić, nie dostrzegamy płynących z niej korzyści, nie czujemy relacji z Bogiem, w zasadzie wydaje się wtedy, że modlitwa jest bez sensu i lepiej ten czas poświęcić na coś innego.

Nie wiecie kiedy to nastąpi.

Obraz
Zbliża się czas Adwentu, czas pokuty i wejścia w siebie. W tym czasie mamy wczuwać się na nowo w owo tęskne wyczekiwanie Odkupiciela, streszczające się w okrzyku, który tak często dobywał się z serc patriarchów i sprawiedliwości: „Spuście niebiosa rosę! Niech się otworzy ziemia, niech zrodzi Zbawiciela!" (Iz 45,8). [ Sługa Boży o. Ignacy Posadzy SChr] Czas. To główny element Adwentu. Czas to oczekiwanie, czas to czuwanie, czas to przemijanie... Czas pokuty. Adwent jest nam dany po to, abyśmy stanęli w prawdzie przed wszystkimi za i przeciw swojego życia, przed wszystkim, co dobre, a co złe dzieje się w naszych sercach. Stąd też przez ojca Ignacego Adwent został nazwany także czasem wejścia w siebie. Trzeba wejść w siebie żeby odnaleźć tam Boga, żeby siebie bliżej poznać i żeby stanąć krytycznie wobec swoich zachowań. Rozpoczynający się dziś nowy Rok Liturgiczny będzie upływał pod hasłem "nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię". Jeśli Adwent jest okresem rozpoczynaj...

Czas ucieka wieczność czeka.

Obraz
Nie raz pewnie mówiliśmy sobie, że doba ma o 24 godziny za mało. Brakuje nam czasu...na wszystko. Na jedzenie, na rozmowy, na sen, na modlitwę i właśnie wtedy, zerkając na zegarki wydaje nam się, że coś z tym czasem jest nie tak.     Sama często doświadczam tego zjawiska. Widać to chociażby po braku systematyczności w moich wpisach, niestety najczęściej szkoła bierze górę nad wszystkim...prawie wszystkim (dlaczego prawie wyjaśnię dalej). Ale to nie zegarki, nie świat i nie czas zostały źle skonstruowane. To nasz styl życia spowodował, że brakuje nam czasu, choć cóż i to znaczy. Czy człowiek może stać się posiadaczem czasu? Jeśli tak to oczywistym byłoby, że mógłby go dowolnie cofać lub zatrzymywać, a czasem przyspieszać, omijać przykre momenty.

W oczekiwaniu na Prezent.

Obraz
"Rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. (...)  przyobleczmy się w zbroję światła. Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień (...) przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa (...)"   "(...) Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie . (...) Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie .” Rozpoczynamy Adwent. Czas oczekiwania. Żyjąc w dobie konsumpcjonizmu trudno jest na chwilę przystanąć, zwłaszcza jeśli ta chwila ma trwać aż cztery tygodnie. Współczesny świat, technologie, przyzwyczajają nas do życia tu i teraz, w posiadaniu wszystkiego czego pragniemy natychmiast, tak zwane instant. Technologia cyfrowa rozwinęła i rozwija się do takiego stopnia, że już potrafimy wykonywać wiele czynności na raz jak czytanie gazet, odbieranie telefonów, maili i oglądanie zdjęć na Facebooku jednocześnie w celu ...

Zaproszenie.

Obraz
  O czuwaniu pisałam tutaj rok temu. Po więcej informacji odsyłam do wpisu - Dajcie nam księdza.   A oto plakat z tegorocznym planem częstochowskiej nocy modlitwy w intencji Polskich Emigrantów i ich Duszpasterzy.    

Dajcie nam księdza.

Obraz
Rozpoczęliśmy dzisiaj tydzień zwany w Kościele Katolickim misyjnym. Po co misje? Otóż jedną z podstawowych funkcji Kościoła jest właśnie misja - apostolstwo zarówno duchowe jak i świeckie; odpowiedzenie na Boże "idźcie i głoście Ewangelię". Każdy z nas słyszał pewnie o misjonarzach i misjonarkach, którzy, w krajach, które jeszcze nie poznały Chrystusa głoszą Ewangelię. Ja jednak chciałam dziś skupić się na nieco innych misjach. W nocy z piątku na sobotę miałam okazję być na Jasnej Górze w Częstochowie i brać udział w nocnym czuwaniu w intencji Polonii zagranicznej oraz wszystkich posłanych przez Pana duszpasterzy, aby naszym rodakom na emigracji nieść Światło. Wydawać, by się mogło, że jeśli gdzieś nie ma kościoła lub kapłana to znaczy, że ludzie tam po prostu go nie potrzebują. A jednak jest inaczej. Przejmujące były dla mnie słowa Polaków mieszkających za granicami Kraju, mówiących, że brakuje księdza, że na msze jeżdżą do kościołów oddalonych cza...