Posty

Wyświetlam posty z etykietą warunki dobrej spowiedzi

Pamiętasz, była jesień...

Obraz
Znamy doskonale opowieści o złotej pięknej jesieni, polskiej jesieni, o kolorowych liściach, złocistych parkach. Bywa, że jesień pokazuje swoje ładniejsze oblicze, ale zdecydowanie, co widzi chyba każdy (przynajmniej w Polsce) spoglądając teraz przez okno, przez większość swoich dni Pani Jesień jest smutna, szara, wiejąca chłodem i niezachęcająca do jakichkolwiek aktywności, uśmiechu i entuzjazmu. Oczywiście zawsze znajdzie się ktoś, kto lubi taką aurę, ale takich ludzi jest chyba niewielu. Większość z nas woli, gdy na niebie świeci słońce zamiast, gdy leje się z niego deszcz. A jednak, mimo to pozwalamy sobie na to, by nasze życie było tylko jesienią. Jak?

Nie bądź pierwszym lepszym.

Obraz
Mija kolejny miesiąc. Jest kolejny pierwszy piątek i po raz kolejny klękasz przy konfesjonale i przystępujesz do sakramentu spowiedzi i pokuty. Wypowiadasz znaną Ci od lat formułkę, wyznajesz grzechy, wysłuchujesz nauki i przyjmujesz pokutę. Odmawiasz modlitwę, którą "zadał" Ci kapłan, dziękujesz Bogu za otrzymane rozgrzeszenie i wychodzisz z kościoła. Czy nie tak wygląda tradycyjna spowiedź pierwszego lepszego katolika? Wychodzisz z kościoła i wracasz do swojego życia, do swoich obowiązków, pracy, rodziny, do swojego domu, szkoły, firmy. Myślisz, że wszystko jest ok, że chodzisz na Msze, przyjmujesz sakrament Eucharystii, chodzisz do spowiedzi i to nawet w miarę regularnie. Myślisz, że spełniłeś wszystkie "warunki dobrej spowiedzi", o których mówi Katechizm. Zastanów się, czy aby na pewno?