Posty

Wyświetlam posty z etykietą nowe życie

Zatętniło życiem!

Obraz
Obiecałam wprawdzie artykuł o nieco innej treści, ale muszę, no muszę podzielić się z Wami swoją radością! A radość tym większa, im więcej osób ją podziela, a dziś, na Marszu dla Życia w Poznaniu podzielało ją blisko pięć tysięcy osób! 

Bez korzenia nigdy nie będzie kwiatu

Obraz
" - (...) jesteś korzeniem (...) i tylko Bóg wie, jaki wydasz kwiat. Nie zagub się w potępianiu siebie za to, że jesteś korzeniem. Bez korzenia nigdy nie będzie kwiatu. Kwiat jest wyrazem tego, co teraz wydaje się powolne i nieważne, bezwartościowe. - To melodia!" [W. P. Young "Rozdroża"] Kwiat jest melodią... Czym zatem jest melodia? Melodia to zbiór dźwięków, kwintesencja odgłosów, harmonia brzmień. Ale żaden kwiat nie zakwitnie bez korzenia osadzonego w żyznej ziemi. Żaden kwiat nie będzie melodią, jeśli wcześniej nie będzie tylko ziarnem i tylko korzeniem. Każdy z nas chciałby być pięknym kwiatem, a tu et voila, okazuje się, że tylko korzeń ze mnie i z Ciebie.

Nowe?

Obraz
"Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze /część/ ze starego ubrania i robi się gorsze przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino /należy wlewać/ do nowych bukłaków." [Mk 2,18-22]    

Renesans czyli odrodzenie.

Obraz
Jakiś czas temu jedna z obserwowanych przeze mnie stron na Facebooku rzuciła na swoją Tablicę pytanie - "czym jest dla ciebie adwent?" Od tego czasu zastanawiałam się trochę nad tą kwestią i nad sensowną odpowiedzią na to pytanie. Czym jest adwent sam w sobie raczej wiem, słyszałam o tym nie raz z ust wielu kapłanów i rekolekcjonistów, czytałam o tym w artykułach, książkach, ale czym jest adwent dla mnie samej?

Przekroczyć próg...

Obraz
Osiemnaście lat temu, w niedzielę 7 maja 1995 roku około godziny 1 w nocy przyszła na świat dziewczynka, jako druga córka Ewy i Jana, nazwana imieniem Angelika. Tatko sobie pewnie pomyślał "kurcze znowu córa", bo pierwotnie miałam być Adasiem. Nikt nie mówi jakie spekulacje unosiły się w rodzinie wobec mojej przyszłości, jednak myślę, że niewielu, jeśli nie nikt, nie wyobrażał sobie bardzo wielu czynników, które obecnie mają dla mnie bardzo duże znaczenie.