Posty

Wyświetlam posty z etykietą Eucharystia

Spakuj swoją walizkę

Obraz
Weszliśmy w kolejny Wielki Tydzień naszego życia. Wielu z nas czuje się zaskoczonymi, że minęła już Niedziela Męki Pańskiej, że za 5 dni w kościołach znowu zabrzmi radosne Alleluja, że minął kolejny Wielki Post. Być może nie udało Ci się zrealizować w 100% swojego wielkopostnego postanowienia, być może codziennie, gdy ponosiłeś porażkę, mówiłeś sobie, że przecież jutro jest kolejny dzień i że masz jeszcze czas, a tu nagle okazało się, że tego czasu wcale nie ma tak dużo. Nie ważne. Ważne, co uczynisz z tym czasem, który jeszcze Ci pozostał. I nie mam tu na myśli tylko tych pięciu dni do Wielkiej Nocy. 

#dekalog - 3. Niedziela

Obraz
Pamiętaj aby dzień święty święcić Z reguły sprowadzamy świętowanie dnia świętego do pójścia na niedzielną Mszę świętą, ewentualnie do pójścia dodatkowo do kościoła w święta nakazane. W większości przypadków świętowanie tych dni kończy się na odbębnieniu obowiązku mszalnego, często pomiędzy innymi zajęciami, głównie z tradycji, albo żeby babcia/mama nie krzyczała, niż z własnej, nieprzymuszonej woli spotkania z Bogiem obecnym w Eucharystii. Święcenie, czy raczej świętowanie dnia świętego nie jest jednak tak płytkie, by obejmowało tylko Mszę. To przykazanie ma znacznie głębszy sens i stawia znacznie więcej warunków niż nam się wydaje.

Chrystus jest szaleńcem

Obraz
Przyzwyczailiśmy się już do tego, że magicznymi świętami nazywamy Boże Narodzenie, a obok Wielkiej Nocy przechodzimy trochę na porządku dziennym, bardziej w klimacie kurczaków, jajek i zajęcy niż głęboko w tym, czym te święta są naprawdę. A tak naprawdę prawdziwe magic show dzieje się właśnie teraz, wczoraj, dziś i jutro. I to w rzeczywistości, żadna iluzja! Tajemnica Męki, tajemnica Krzyża, tajemnica Grobu i tajemnica Zmartwychwstania... I powiem Wam w tajemnicy, że właśnie te dni, Wielki Post, Triduum Sacrum, wreszcie Wigilia Paschalna i Wielkanoc to dla mnie najwspanialsze dni w roku, dni, na które czekam bardziej niż na swoje urodziny, wakacje, czy "Gwiazdkę".

Współczesny (nie)katolik

Obraz
Całkiem niedawno na Facebook-owym profilu pewnej zaprzyjaźnionej osoby rozgorzała wrzawa wokół poniższej grafiki. Że raczej zniechęca, aniżeli zachęca. Że to każdego z osobna sprawa, gdzie, jak i kiedy się modli, bo (cytuję z pamięci) obcować z Bogiem można na całe szczęście nie tylko w Kościele. Jeden z "krzykaczy" rzucił też tekstem, że wiara nie ma nic wspólnego z miłością... Pierwotnie tylko polajkowałam obrazek i nie wczytywałam się w dyskusję, ale postanowiłam ją jednak prześledzić i... podzielić się z Wami swoją refleksją.

Chrystus Pan karmi nas

Obraz
Pozostając w temacie Eucharystii skupię się dziś na jutrzejszej uroczystości. Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Jedna z najbardziej tajemniczych uroczystości w całym roku liturgicznym. Moment Przemienienia w czasie Mszy Świętej jest momentem, w którym człowiek przenosi się na Golgotę. Kapłan będący na ziemi Alter Christus łamie chleb i przelewa wino, tak jak Chrystus swoim Ciałem i Krwią podzielił się z Apostołami. Kapłan w trakcie Eucharystii ponosi tę samą ofiarę, jaką Chrystus poniósł na Krzyżu. Niech Chrystusa w Hostii wielbią w dziennych i nocnych adoracjach, niech Go codziennie w Komunii świętej pożywają [...] - Kard. August Hlond

Bóg na śmietniku

Obraz
Może czas komunijny się już kończy, ale myślę, że wraz z nim nie kończy się problem, który pragnę poruszyć. Przeczytałam niedawno artykuł o pewnym dziecku, które śmiertelnie obraziło się na swoich rodziców po tym, jak w prezencie z okazji przyjęcia Pierwszej Komunii Świętej dostało - uwaga! - czarnego iPhone'a. Dlaczego dziecko było niezadowolone? Bo wymarzyło sobie, aby iPhone był biały. 

Ale po co mi to?

Obraz
Wiele słów w swoich artykułach poświęciłam już tematyce sakramentu pokuty i pojednania. Zdaje się jednak, że temat ten ciągle nie został do końca wyczerpany. Chyba każdy z nas miał, ma, bądź będzie miał, w swoim życiu taki czas, kiedy przyjdzie mu do głowy myśl - ale właściwie po co? Panie Boże, OK, jest fajnie, chodzę do kościoła, uczestniczę we Mszy Świętej, Ty chcesz, żebym uklęknął przy konfesjonale i wyznawał księdzu moje grzechy, ale co ja z tego będę miał? Jesteśmy materialistami, przynajmniej w większości. Tej prawdy akurat nie da się ukryć. Pisałam kiedyś, że mnie osobiście łatwiej jest być z dnia na dzień lepszym człowiekiem, kiedy często przyznaję się do swoich grzechów przed Bogiem, że dzięki spowiedzi utrzymuję spokój ducha, jest mi łatwiej funkcjonować w życiu itd. Ale jest coś jeszcze, co pociąga mnie w regularnej spowiedzi.

Sakrament na odległość.

Obraz
Wielu ludzi buntuje się, że spowiedź musi odbywać się "oko w oko" z kapłanem podczas realnego spotkania dwóch osób w obecności Boga. Często słyszałam już pytania, czy nie można by wprowadzić spowiedzi przez Facebook, czy Skype (całkiem niedawno jeszcze przez komunikator GG) i że prędzej, czy później, przy współczesnym rozwoju techniki i cywilizacji to i tak będzie możliwe. Podobnie wielu z nas myśli o Mszy Świętej, gdzie dla niektórych wystarczy obejrzeć ją w TV, czy innymi sakramentami. Czyż aby takim myśleniem nie zmierzamy w kierunku zaliczania kolejnych sakramentów, odhaczania kolejnych spowiedzi, czy Eucharystii, bo po prostu trzeba, czy wypada, bo tego wymaga nasza wiara?

Wielka Sobota.

Obraz
Pan Jezus został złożony wczoraj w grobie. Dziś jest dzień, kiedy ze szczególną czcią adorujemy Go w postaci Najświętszego Sakramentu. Lubię Wielką Sobotę. Lubię zanurzyć się w spotkaniu sam na sam z Nim, w Jego Miłości, Jego ramionach, które obejmują mnie, gdy wpatruję się w monstrancję. Uwielbiam kiedy spotykają się nasze spojrzenia. Wielka Sobota jest okazją do intymnego spotkania z Bogiem.  

Wielki Czwartek.

Obraz
Ostatnia Wieczerza. Tak zwykło się mówić o wieczerzy, którą Chrystus spożył ze swoimi uczniami dzień przed swoją śmiercią. Ja jednak nazwałabym ją Wieczerzą Początku. Tak jak nasz (niedługo) święty Jan Paweł II mawiał o swoim domu, Wadowicach, iż tam wszystko się zaczęło, tak mam ochotę powiedzieć, że nasze życie jako chrześcijan zaczęło się tam, w Wieczerniku. Jezus w Wielki Czwartek dwa tysiące lat temu ustanowił sakrament Eucharystii i Kapłaństwa. 

W Nim zostało wszystko stworzone.

Obraz
"On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie." [Kol 1,15-20]   Przepięknie dzisiejsza Liturgia Słowa wskazuje na Stworzenie. Bóg jest Stwórcą wszystkich rzeczy. Stworzenie, jako że zostało powołane do życia na Boży obraz i podobieństwo jest z natury zdolne do miłości i powinno dążyć do okazywania miłosierdzia. Z piękna stworzeń i ich ogromu poznajemy przez podobieństwo ich Stwórcę. Niedawno dane mi było nauczyć się od pewnej osoby, w której odnalazłam niejako odzwierciedlenie siebie, dostrzegania piękna stworzenia w najmniejszych rzeczach. W owocach wiśni, porzeczki... w liściach, kwiatach, źdźbłach trawy, owadach, nawet tych najbardziej uporczywych dla nas, ludzi. Uświadomiłam sobie wtedy, że zachwycamy się stworzeniem, ale tak na prawdę nie dostrzegamy go w swoim najbliższym otoczeniu. O tym jakim pięknym Bóg stworzył świat świadczy harmonia przyrody. Pory roku nie przez przypadek właśnie w taki sposób następują po sobie. Nie przez przypadek to właśni...

Wieczór przygotowania.

Obraz
Rok temu Wielkoczwartkowe słowo było pierwszym wpisem na tym blogu. Od tego wieczoru, po liturgii rozpoczynającej Triduum Sacrum wszystko się zaczęło. Dziś siadam przed monitorem laptopa, aby ponownie nakreślić kilka słów o tym pięknym dniu... I znów mamy Święte Triduum. Warto sobie dziś przypomnieć o wydarzeniach sprzed dwóch tysiąca lat. Wielki Czwartek jest dniem, w którym ze szczególną uwagą spoglądamy na Chrystusa ukrytego w białej Hostii. Czy jeszcze pamiętam, podczas codziennej lub coniedzielnej Mszy Świętej, że na ołtarzu dokonuje się ta sama ofiara, jaką Chrystus spełnił 2000 lat temu w Wieczerniku? Dziś pójdę do kościoła. I znów będzie moment przemienienia i znów usłyszę słowa "Bierzcie i jedzcie... bierzcie i pijcie..." Czy jeszcze pamiętam, jak uczono mnie przed przyjęciem Pierwszej Komunii Świętej, że w tych słowach przez usta kapłana szczególnie przemawia Chrystus? Tak! To jest ten sam Chrystus, który dzisiejszego wieczoru podczas modlitwy w Ogrójcu będzie...

Chleba naszego powszedniego...

Obraz
15 sierpnia. Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W mojej parafii od lat, z racji zwania tegoż święta dniem Matki Boskiej Zielnej, jest to także dzień dziękczynienia za doroczne plony. Dzień, w którym kościół pachnie kwiatami, zbożem, ziołami, na ołtarzu leży chleb, a przed nim stoją piękne dożynkowe wieńce. Plon, który zstąpił z Nieba...    Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny.  (Ewangelia wg św. Mateusza).