Posty

Wyświetlam posty z etykietą duchowość

Rzeczy, na które nie mam wpływu (a chciałabym mieć!)

Obraz
Nie macie czasem tak, że coś dzieje się mimowolnie, jest totalnie poza Waszą kontrolą, choć chcielibyście trzymać rękę na pulsie? Ja mam tak notorycznie! A to pogoda nie taka, a planowałam weekendowy wyjazd za miasto, a to telefon się zepsuł, tramwaj odjechał i spóźnię się na spotkanie, sklep zamknęli dzisiaj godzinę wcześniej, miała być impreza, a ja leżę chora. Przykładów mogłabym wymieniać bez liku. 

Nowy chrześcijanin

Obraz
Rok temu byliśmy już kilka dni po hucznych obchodach 1050 Chrztu Polski. Wielu z nas brało udział w wydarzeniach w Gnieźnie i Poznaniu. Wielu odnowiło wtedy swoje przyrzeczenia chrzcielne. I co dalej?

Chrzest? Polecam!

Obraz
Wiele o tym sakramencie mówiono w Polsce w minionym roku. Aż dziw, że nie pojawił się tu (chyba) żaden artykuł w tym temacie, bo zabierałam się do napisania takowego chyba ze trzy razy. No cóż, Duch Święty wieje, jak i gdzie mu się podoba i tak przywiał mnie z artykułem o chrzcie dziś, w dniu, w którym wspominamy w liturgii Chrzest Pana Jezusa. Niedziela Chrztu Pańskiego następująca bezpośrednio po uroczystości Objawienia ma nam przypominać o tym, że w pewnym momencie naszego życia, a w większości przypadków niedługo po narodzeniu, staliśmy się chrześcijanami. Co to właściwie oznacza?

Kiedy zapłonie ogień

Obraz
Wiele się mówi, zwłaszcza w trwającym Roku Miłosierdzia, o tym jaki Pan jest dobry i miłosierny dla wszystkich. Powstało całe mnóstwo tekstów, także u mnie, o tym, jak Bóg w swoim miłosierdziu przebacza nam grzechy w czasie sakramentu pojednania. Wydawać by się mogło, że Bóg to taka maszynka do głaskania ludzi, a przecież jedna z głównych prawd wiary mówi o tym, że On wprawdzie wynagradza za dobro, ale za zło karze.

Wielki (Nie)Zapomniany

Obraz
Przez ostatnie kilka dni jeden z moich znajomych regularnie przesyłał mi, czy to na skrzynkę e-mail, czy na FB piosenki o Duchu Świętym. Jednocześnie często prosił mnie o to, abym modliła się do Ducha Świętego, który rozwiąże moje problemy i natchnie mnie to podjęcia odpowiednich decyzji. A decyzje do podjęcia były dość istotne.

Nie żyje się po nic.

Obraz
Wielu z nas doskonale zna cytat zaczerpnięty z nauczania świętego Jana Pawła II, brzmiący, iż "nie żyje, nie kocha, nie umiera się na próbę". Postanowiłam dziś go nieco zmodyfikować i stwierdzić, iż "nie żyje się po nic". Nawet jeżeli sytuacja wydaje się na tyle beznadziejna, że masz wrażenie, iż życie jest totalnie bez sensu, że lepiej byłoby, gdybyś się nie urodził lub byś zniknął z tego świata to wiedz, że nigdy nie będzie na tyle źle, by nie było już szans na odbicie się od dna. Jakkolwiek głęboko by się ono znajdowało.

Eliksir młodości.

Obraz
Naukowcy od zarania dziejów pracują nad wynalezieniem leku, antidotum na upływający czas i oznaki starzenia. Coraz to nowsze technologie wprowadzane są do kremów, kosmetyków i suplementów diety aby choć na chwilę zatrzymać czas. Wielu ludzi chciałoby mieć w swojej domowej apteczce tak zwany eliksir młodości. A potrzeba tak niewiele, aby stać się jego posiadaczem. Trochę samokontroli, silnej woli i chęci serca wystarczą, by na długie lata pozostać młodym, radosnym człowiekiem.

Sakrament na odległość.

Obraz
Wielu ludzi buntuje się, że spowiedź musi odbywać się "oko w oko" z kapłanem podczas realnego spotkania dwóch osób w obecności Boga. Często słyszałam już pytania, czy nie można by wprowadzić spowiedzi przez Facebook, czy Skype (całkiem niedawno jeszcze przez komunikator GG) i że prędzej, czy później, przy współczesnym rozwoju techniki i cywilizacji to i tak będzie możliwe. Podobnie wielu z nas myśli o Mszy Świętej, gdzie dla niektórych wystarczy obejrzeć ją w TV, czy innymi sakramentami. Czyż aby takim myśleniem nie zmierzamy w kierunku zaliczania kolejnych sakramentów, odhaczania kolejnych spowiedzi, czy Eucharystii, bo po prostu trzeba, czy wypada, bo tego wymaga nasza wiara?

Nauka płynie z Gór(y).

Obraz
Góry uczą pokory. To zdanie usłyszałam od swojego Ojca Duchowego będąc niedawno w Tatrach, tuż po tym, jak okazało się, że zdrowie fizyczne nie pozwala mi wejść wyżej i dalej niż nad Morskie Oko i Gubałówkę. Przez kilka dni buntowałam się coraz bardziej na bolące mnie kolano, gdy znajomi zdobywali kolejne szczyty, a mnie pozostawało dreptanie po dolinkach. Sens usłyszanego zdania zrozumiałam na dobre chyba dopiero ostatniego dnia, kiedy to bolesne stało się nawet wchodzenie po schodach.

Każdy wschód słońca...

Obraz
Znana piosenka oazowa głosi, że wschody słońca głoszą Boga. Zawiera też prośbę, aby wierni nie przespali kolejnego świtu. Nie jest to jednak zwykła religijna pioseneczka doskonała do odśpiewywania na oazach, pielgrzymkach i rekolekcjach dla dzieci i młodzieży. Najlepiej przekonać się o tym na własne oczy i odczuć percepcją własnej duszy i ciała.

Bóg w plecaku.

Obraz
Okres wakacyjny w pełni, dla niektórych właściwy czas wypoczynku dopiero się zacznie. Wakacje służą jednak nie tylko wylegiwaniu się na słońcu, kąpielach w morzu, czy spacerach po górskich ścieżkach. W czasie wakacji mamy więcej chwil dla siebie, możemy zadbać o swój wygląd, rozpocząć dawno obiecane sobie treningi biegu, czy jazdy na rowerze. Ale ten okres jest też idealny dla poświęcenia kilku minut na kontemplację Boga.

Boży Parasol.

Obraz
"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię." Jedno z najbardziej znanych zdań zawartych w Piśmie Świętym. Święty Mateusz wskazuje na dobroć Boga, jego niezmierzone miłosierdzie i łaskę wobec ludzi. Podkreśla, że Bóg chce przyjmować nas z naszymi wszystkimi problemami, zmartwieniami, bólami. Jednak prawdziwe znaczenie tej Ewangelii odkryłam będąc niedawno na wakacyjnym wyjeździe. 

Nie bądź pierwszym lepszym.

Obraz
Mija kolejny miesiąc. Jest kolejny pierwszy piątek i po raz kolejny klękasz przy konfesjonale i przystępujesz do sakramentu spowiedzi i pokuty. Wypowiadasz znaną Ci od lat formułkę, wyznajesz grzechy, wysłuchujesz nauki i przyjmujesz pokutę. Odmawiasz modlitwę, którą "zadał" Ci kapłan, dziękujesz Bogu za otrzymane rozgrzeszenie i wychodzisz z kościoła. Czy nie tak wygląda tradycyjna spowiedź pierwszego lepszego katolika? Wychodzisz z kościoła i wracasz do swojego życia, do swoich obowiązków, pracy, rodziny, do swojego domu, szkoły, firmy. Myślisz, że wszystko jest ok, że chodzisz na Msze, przyjmujesz sakrament Eucharystii, chodzisz do spowiedzi i to nawet w miarę regularnie. Myślisz, że spełniłeś wszystkie "warunki dobrej spowiedzi", o których mówi Katechizm. Zastanów się, czy aby na pewno?

Proście a będzie Wam dane.

Obraz
Zastanawiałeś się kiedyś jakie miejsce w Twoim życiu zajmuje modlitwa? Czym dla Ciebie jest? Czy dzielisz się nią z innymi, czy raczej zachowujesz tę sferę dla siebie, w zaciszu swojego pokoju, gdzie nikt nie widzi, nie słyszy i gdzie w końcu można pobyć z Bogiem sam na sam? Modlitwa bywa dla niektórych z nas swego rodzaju odskocznią od rzeczywistości, ostoją spokoju, chwilą wyciszenia. Bywa, że modlitwa podnosi na duchu, koi serce i pozwala nam przetrwać do następnego poranka. Ważne aby modlitwa nigdy nie schodziła z naszych ust, serc i myśli. Ważne, by stanowiła nieodłączny element naszego życia, byśmy uczynili modlitwę sprawą tak niezbędną, jak oddychanie.  

Jesteś (z) Bogiem...

Obraz
Sukces wpisu " Piękna " pokierował moje myśli w stronę płci mnie przeciwnej i postanowiłam napisać coś tym razem dla męskiej części czytelników mojego bloga. Wielu z nas zna pewnie pielgrzymkową piosenkę zatytułowaną "Wojownicy Pana". Chciałabym, aby posłużyła mi ona za podłoże dzisiejszej refleksji. Tak jak każda kobieta choć przez chwilę marzyła o byciu księżniczką tak każdy mężczyzna w pewnym okresie wieku chciał być strażakiem, policjantem albo żołnierzem. To takie tradycyjne marzenia, 99 na 100 chłopców prędzej czy później takie ma.   Żołnierz. Właśnie tego ostatniego chciałabym się kolokwialnie mówiąc "uczepić". Odkąd zniesiono obowiązkową służbę wojskową niewielu mężczyzn widziało wojsko od środka. A jednak wszyscy są wojownikami. Wszyscy należą do Armii, chociaż sami często nie zdają sobie z tego sprawy.  

Piękna.

Obraz
Która z nas, kobiet, nie chciała kiedykolwiek, choć przez sekundę zostać piękną księżniczką, taką, o których czyta się w bajkach i ogląda w kreskówkach? Która z nas nie chciała bądź nie chce nadal, choć na jeden wieczór zamienić się z Kopciuszka w piękną damę, pojechać na bal i wyglądać olśniewająco? Ile z nas na co dzień uważa się za nieatrakcyjne, brzydkie, nie przykuwające uwagi, a na pewno nie pociągające kobiety?     Ten wpis kieruję przede wszystkim do płci żeńskiej, jednak myślę, że także mężczyźni będą mogli z niego wyciągnąć coś dla siebie.

Wróg = przyjaciel.

Obraz
Pewnie uznalibyście mnie za niespełna rozumy, gdybym stanęła przed kimś z Was i powiedziała - Twój wróg to Twój najlepszy przyjaciel. Tak. Nie jest Twoim najlepszym przyjacielem ten, który najwięcej Ci pomaga, spędza z Tobą najwięcej czasu i jest gotowy oddać za Ciebie życie. Pewnie nadal myślisz, że piszę głupoty, nic nie wiem o życiu i nie warto tego dalej czytać, ale postaram się przekonać Cię choć trochę do swojej racji.

Halo? Bóg mówi!

Obraz
Zastanawiałeś/aś się kiedyś jakby to było, gdyby pewnego razu zadzwonił telefon, a po odebraniu słuchawki usłyszał/a byś  - Halo? Tutaj Twój ojciec - Bóg. Mogę z Tobą porozmawiać? Nierealne prawda? Trochę irracjonalna historia, która przecież nie ma prawa się wydarzyć, bo w Niebie nie ma telefonów, a Bóg nie jest osobą samą w sobie, która ot tak może do nas zadzwonić. A jednak nie jest to tak do końca niemożliwe. Bóg każdego dnia próbuje się do nas "dodzwonić", próbuje do nas napisać na Facebooku, na Twitterze, próbuje złapać nas na chwilę, by z nami pogadać, jak na przyjaciela przystało.  

Dlaczego Monika?

Obraz
18 maja minął rok odkąd oficjalnie stałam się pełnoletnia i to nie pełnoletnia metryką, ale Duchem. Minął rok od dnia, w którym Duch Święty wprowadził mnie w pełnie tajemnicy życia chrześcijańskiego. Jako patronkę swego życia z racji tego wydarzenia obrałam sobie świętą Monikę. Od tego czasu dostrzegam w swoim życiu wiele "przypadków" związanych z tą świętą.  Dlaczego Monika? Na decyzję wyboru matki świętego Augustyna na swoją szczególną patronkę wpłynęło wiele czynników. Jednym z nich był fakt, iż imię świętej Moniki nosiła moja świętej pamięci babcia, niezwykle bliska memu sercu osoba, która miała ogromny wpływ na moją wiarę i ma go do dziś mimo, iż mija 3,5 roku od jej odejścia do Domu Ojca. Dlaczego Monika? Bo chciałabym żeby babcia patronowała mi do końca życia, żeby mnie miała w swojej opiece tak, jak troszczyła się o mój rozwój duchowy za dziecka, tak i teraz, gdy wkraczam z dnia na dzień coraz bardziej w dorosłość.

Kocham więc nie muszę się bać!

Obraz
Łatwo powiedzieć trudno zrobić. Bo jak tu się nie bać pójść do drugiego człowieka, często takiego, który dobrze nas zna i zacząć opowiadać mu o wszystkich swoich potknięciach, problemach, złych decyzjach? Jak z odwagą stawić czoła swoim słabościom, przyznać się do tego, że nie jestem takim doskonałym, idealnym człowiekiem, jak mi się wydaje?  Wielu ludzi zadaje sobie pytanie, po co pośrednikiem wyznawania grzechów jest kapłan. Czy nie wystarczy przyznać się do winy przed Panem Bogiem bez zbędnych osób trzecich po drodze? A jednak On chciał inaczej. Po Zmartwychwstaniu powierzył swoim następcom na ziemi nowe zadanie, nową misję. Misję, którą pełnią do dziś, która została zapisana w Piśmie Świętym i nie podlega żadnej polemice.