Posty

Wyświetlam posty z etykietą Komunia Święta

Chrystus Pan karmi nas

Obraz
Pozostając w temacie Eucharystii skupię się dziś na jutrzejszej uroczystości. Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Jedna z najbardziej tajemniczych uroczystości w całym roku liturgicznym. Moment Przemienienia w czasie Mszy Świętej jest momentem, w którym człowiek przenosi się na Golgotę. Kapłan będący na ziemi Alter Christus łamie chleb i przelewa wino, tak jak Chrystus swoim Ciałem i Krwią podzielił się z Apostołami. Kapłan w trakcie Eucharystii ponosi tę samą ofiarę, jaką Chrystus poniósł na Krzyżu. Niech Chrystusa w Hostii wielbią w dziennych i nocnych adoracjach, niech Go codziennie w Komunii świętej pożywają [...] - Kard. August Hlond

Bóg na śmietniku

Obraz
Może czas komunijny się już kończy, ale myślę, że wraz z nim nie kończy się problem, który pragnę poruszyć. Przeczytałam niedawno artykuł o pewnym dziecku, które śmiertelnie obraziło się na swoich rodziców po tym, jak w prezencie z okazji przyjęcia Pierwszej Komunii Świętej dostało - uwaga! - czarnego iPhone'a. Dlaczego dziecko było niezadowolone? Bo wymarzyło sobie, aby iPhone był biały. 

Ale po co mi to?

Obraz
Wiele słów w swoich artykułach poświęciłam już tematyce sakramentu pokuty i pojednania. Zdaje się jednak, że temat ten ciągle nie został do końca wyczerpany. Chyba każdy z nas miał, ma, bądź będzie miał, w swoim życiu taki czas, kiedy przyjdzie mu do głowy myśl - ale właściwie po co? Panie Boże, OK, jest fajnie, chodzę do kościoła, uczestniczę we Mszy Świętej, Ty chcesz, żebym uklęknął przy konfesjonale i wyznawał księdzu moje grzechy, ale co ja z tego będę miał? Jesteśmy materialistami, przynajmniej w większości. Tej prawdy akurat nie da się ukryć. Pisałam kiedyś, że mnie osobiście łatwiej jest być z dnia na dzień lepszym człowiekiem, kiedy często przyznaję się do swoich grzechów przed Bogiem, że dzięki spowiedzi utrzymuję spokój ducha, jest mi łatwiej funkcjonować w życiu itd. Ale jest coś jeszcze, co pociąga mnie w regularnej spowiedzi.

Wielki Czwartek.

Obraz
Ostatnia Wieczerza. Tak zwykło się mówić o wieczerzy, którą Chrystus spożył ze swoimi uczniami dzień przed swoją śmiercią. Ja jednak nazwałabym ją Wieczerzą Początku. Tak jak nasz (niedługo) święty Jan Paweł II mawiał o swoim domu, Wadowicach, iż tam wszystko się zaczęło, tak mam ochotę powiedzieć, że nasze życie jako chrześcijan zaczęło się tam, w Wieczerniku. Jezus w Wielki Czwartek dwa tysiące lat temu ustanowił sakrament Eucharystii i Kapłaństwa.