Posty

Wyświetlam posty z etykietą zaduszki

Najlepszy prezent

Obraz
Pierwsze dni listopada zawsze przynoszą zadumę, zarówno w tęsknocie za tymi z naszych bliskich, którzy uprzedzili nas w drodze do świętości, ale także rozważań nad samą śmiercią, wiecznością i trwałością tego, co ziemskie.

Czy dynia może być święta?

Obraz
Jutro 31 października. Dzień jak co dzień. Nie byłoby w tej dacie nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż od lat do kultury polskiej stara się wkraść zachodnia moda na Halloween. I tak jak nie mam nic do dyni, choć zupy, ani kompotu z tegoż owocu nie lubię, tak chyba po raz kolejny, trzeba stanąć jasno i wyraźnym znakiem sprzeciwu wobec tzw. "kultury dyni" skupiającej się przede wszystkim wokół celebracji śmierci. Bo jak inaczej można nazwać "zabawy" polegające na przebieraniu się w wizerunki przypominające ludzkie szkielety, wiedźmy, czarownice i inne zombie... Tak wiele istnieje dowodów na to, że te niewinne, wydawać by się mogło, zabawy, mają swoje tragiczne skutki nawet po wielu latach. Ale ja dziś nie o złu, choć także, chciałam pisać, a raczej, w opozycji do propagandy śmierci, chciałabym podkreślić, iż naszym głównym powołaniem jest powołanie do świętości. To do niej zostaliśmy stworzeni, a świętość możemy osiągnąć tylko poprzez propagowanie dobra i podkreś...

O świętości w trzech aktach.

Obraz
AKT I Nie jest lekko być prorokiem we własnym kraju Koniec października. Renomowane liceum w jednym z niewielkich miast. "Każdy, kto będzie miał na sobie w środę halloweenowy strój, będzie zwolniony z odpytywania w tym dniu". Nie uznaję Halloween. Irytuje mnie wkraczająca z buciorami w nasze otoczenie "kultura dyni". Myślę więc, co zrobić? Jak pogodzić własne przekonania z tym co narzuca współczesny świat? SMS do znajomego (i znanego Wam-czytelnikom) Księdza ( link ), próba szukania rady, ratunku...kompromisu? Po długich dylematach i przemyśleniach telefon, chwila rozmowy, pomysł, wsparcie i tak - to jest to. Wczoraj do szkoły fakt, ubrałam się na czarno, ale miałam ze sobą, krążący po Internecie, znak przekreślonej dyni - wyraz tego, iż mówię NIE Halloween. Nie było lekko. Pojawiały się komentarze godzące w moje przekonania, wiarę, w mnie samą, bo przecież moje życie to moja wiara. Nie było to przyjemne, gdy kumple, z którymi na co dzień siedzisz prawie w jed...