Posty

Wyświetlam posty z etykietą modlitwa o uzdrowienie

Spoczynek w Duchu Świętym.

Obraz
" Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz, Twoje spojrzenie jest dla mnie oczyszczeniem. Zapraszam cię Jezu, do swojego życia, weź mnie Panie za rękę i porwij w otchłań Twojej miłości ! " Pierwsza niedziela marca. Mała parafia w województwie wielkopolskim. Trwające od czterech dni rekolekcje prowadzi ojciec Gracjan Landowski OFM, egzorcysta z Gdańska. Godzina 11:30, Msza Święta w intencji wspólnoty parafialnej ze szczególną modlitwą o uzdrowienie fizyczne i duchowe. Jakiś czas temu pisałam już na temat takiej Mszy odprawianej właśnie także przez ojca Gracjana. Nie było to więc dla mnie nowe doświadczenie, raczej sprawa, do której podeszłam z większą świadomością niż za pierwszym razem.

Tato.

Obraz
O swoim stosunku do Boga jako umiłowanego Ojca pisałam już przy okazji Dnia Ojca. Jednakże chciałabym wspomnieć na ten temat jeszcze kilka słów. W minioną środę (16.01) miałam przyjemność być na Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie z błogosławieństwem poprzez nałożenie rąk we Wschowie (woj. lubuskie). 3h...totalna masakra, zwłaszcza jeśli trzeba przez cały czas stać. Niemniej jednak, mimo tego, trafiły do mnie słowa ponad pół godzinnego kazania wygłoszone przez głównego celebransa Eucharystii - franciszkanina, egzorcystę o. Gracjana. A mówi on w nich o tym, że w Roku Wiary należy nam się zastanowić jaka nasza wiara jest. Jaki mamy stosunek do Boga jeśli tak rzadko zwracamy się do niego per Ojcze? Słuchając tych słów pomyślałam, że coś w tym wszystkim jest. Osobiście od jakiegoś czasu mam tendencję do mówienia Bogu - Tato. I nie jest to czcze gadanie żeby nie było, że do czegoś namawiam, a sama tego nie robię. Wielu ludzi może potwierdzić moje niejednokrotne "kocham Cię Tato...