Posty

Wyświetlam posty z etykietą powołanie

Do większych rzeczy jestem stworzony

Obraz
Kończą się Igrzyska Paraolimpijskie w Rio de Janeiro. Polska Reprezentacja znalazła się w pierwszej dziesiątce w klasyfikacji medalowej Igrzysk. Z pozoru niepozorni, niepełnosprawni, niedysponowani w różnym stopniu, a jednak jest w nich coś niezwykłego. Trenują, zdobywają kolejne medale, a przecież w wielu przypadkach lekarze mówili im, że przez całe życie będą przykuci do łóżek lub zdani na łaskę i niełaskę innych. Łamią stereotypy, pokonują bariery, udowadniają, że to nie ich ciała rządzą nimi, ale oni mają kontrolę nad swoimi ciałami.

#oSłowie 2. - Chcę Ciebie

Ef 2,19-22; Ps 19,2-5; Łk 6,12-19 Dla Boga nikt z nas nie jest obcy. W Piśmie Świętym odnajdziemy słowa, iż Bóg znał nas jeszcze zanim ukształtował nas w łonach naszych matek. Znał mnie i Ciebie zanim jeszcze Twoi rodzice zdążyli o Tobie pomyśleć. W dzisiejszym Czytaniu z listu do Efezjan Pan potwierdza tę znajomość, to, że nie jesteś Mu obojętny, że masz udział w Królestwie Bożym, w jego kształtowaniu i istnieniu. 

Mam trzy latka, trzy i...

Obraz
Mam trzy latka, trzy i... jeden dzień. Wiem, wiem, zepsułam popularny wierszyk, ale właśnie wczoraj, 5 kwietnia, minęły 3 lata odkąd istnieję dla Was jako awyrwich.blogspot.com Wiele się przez ten czas zmieniło. Wiele się wydarzyło, ale co najważniejsze dla mnie i dla Was pewnie też, ciągle tu jestem. Kreśląc pierwsze litery pod tym adresem, jedno ze zdań, które wówczas napisałam, brzmiało "nie wiem, jak długo to potrwa". Dziś, gdy mija trzeci rok mojej działalności blogowo - dziennikarskiej, widzę, że po pierwsze, ciągle mi się chce, a to chyba dobra wiadomość, po drugie ciągle Wy potrzebujecie kolejnych moich artykułów, a po trzecie, najważniejsze, codziennie na nowo Bóg pokazuje mi, że jestem Jemu potrzebna w tym miejscu, na które mnie powołał. 

Jesteś moim Królem!

Obraz
Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata od ładnych paru lat stanowi szczególną datę w moim kalendarzu. Odkąd w mojej rodzimej parafii zaczął tworzyć się Oddział Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży zaczęłam kojarzyć ten dzień właśnie z ową organizacją. Jeszcze bardziej związałam się z tą uroczystością, gdy w 2011 roku złożyłam uroczyste Przyrzeczenie, iż jestem gotów zawsze i wszędzie służyć czynnie Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie. 

Czy dynia może być święta?

Obraz
Jutro 31 października. Dzień jak co dzień. Nie byłoby w tej dacie nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż od lat do kultury polskiej stara się wkraść zachodnia moda na Halloween. I tak jak nie mam nic do dyni, choć zupy, ani kompotu z tegoż owocu nie lubię, tak chyba po raz kolejny, trzeba stanąć jasno i wyraźnym znakiem sprzeciwu wobec tzw. "kultury dyni" skupiającej się przede wszystkim wokół celebracji śmierci. Bo jak inaczej można nazwać "zabawy" polegające na przebieraniu się w wizerunki przypominające ludzkie szkielety, wiedźmy, czarownice i inne zombie... Tak wiele istnieje dowodów na to, że te niewinne, wydawać by się mogło, zabawy, mają swoje tragiczne skutki nawet po wielu latach. Ale ja dziś nie o złu, choć także, chciałam pisać, a raczej, w opozycji do propagandy śmierci, chciałabym podkreślić, iż naszym głównym powołaniem jest powołanie do świętości. To do niej zostaliśmy stworzeni, a świętość możemy osiągnąć tylko poprzez propagowanie dobra i podkreś...

Nie żyje się po nic.

Obraz
Wielu z nas doskonale zna cytat zaczerpnięty z nauczania świętego Jana Pawła II, brzmiący, iż "nie żyje, nie kocha, nie umiera się na próbę". Postanowiłam dziś go nieco zmodyfikować i stwierdzić, iż "nie żyje się po nic". Nawet jeżeli sytuacja wydaje się na tyle beznadziejna, że masz wrażenie, iż życie jest totalnie bez sensu, że lepiej byłoby, gdybyś się nie urodził lub byś zniknął z tego świata to wiedz, że nigdy nie będzie na tyle źle, by nie było już szans na odbicie się od dna. Jakkolwiek głęboko by się ono znajdowało.

Jesteś (z) Bogiem...

Obraz
Sukces wpisu " Piękna " pokierował moje myśli w stronę płci mnie przeciwnej i postanowiłam napisać coś tym razem dla męskiej części czytelników mojego bloga. Wielu z nas zna pewnie pielgrzymkową piosenkę zatytułowaną "Wojownicy Pana". Chciałabym, aby posłużyła mi ona za podłoże dzisiejszej refleksji. Tak jak każda kobieta choć przez chwilę marzyła o byciu księżniczką tak każdy mężczyzna w pewnym okresie wieku chciał być strażakiem, policjantem albo żołnierzem. To takie tradycyjne marzenia, 99 na 100 chłopców prędzej czy później takie ma.   Żołnierz. Właśnie tego ostatniego chciałabym się kolokwialnie mówiąc "uczepić". Odkąd zniesiono obowiązkową służbę wojskową niewielu mężczyzn widziało wojsko od środka. A jednak wszyscy są wojownikami. Wszyscy należą do Armii, chociaż sami często nie zdają sobie z tego sprawy.  

Praca w Ambasadzie od zaraz!

Obraz
Na wstępie trochę prywaty. Od października rozpoczynam studia na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na kierunku Zarządzanie państwem. Od wielu ludzi słyszałam już, że Polska tylko czeka aż skończę studia i potocznie mówiąc wezmę się za to, co dzieje się w naszym kraju. Usłyszałam też, że mam się starać, bo mam zostać ambasadorem Polski w Italii (osobiście wolałabym w Hiszpanii, ale o gustach się nie rozmawia). Wymarzona praca za wymarzone pieniądze, ale po głębszym zastanowieniu doszłam do zupełnie innych wniosków.    

Taki duży taki mały...

Obraz
Listopad. Uroczystość Wszystkich Świętych. Każdy wie, o co chodzi. Na miesiąc przed kupowane wiązanki, znicze... Kolejki do konfesjonałów, daj Bóg, pięknie. Zaduma, warto się nad życiem chwilę zatrzymać, zrobić retrospekcję. Jesień sprzyja temu szczególnie. Ale co dalej? W naszej kulturze zakorzenił się kult śmierci. Nasze odwiedzanie cmentarzy jest pełne pustki, bezrefleksyjne. Rozżalamy się nad tym, że naszych bliskich, znajomych już z nami nie ma, a zapominamy o istocie rzeczy. Zapominamy o obietnicy danej nam od Boga. O tym, że Chrystus zmartwychwstał żebyśmy i my mogli żyć wiecznie.

Tylko życie poświęcone innym jest warte przeżycia

Obraz
Kiedy na przełomie lat 2006/2007, ktoś powiedziałby mi, że dziś znajdę się w tym miejscu, w którym jestem popukałabym się, kolokwialnie mówiąc, w głowę. Gdyby ktoś wówczas powiedział mi, że zwykła zabawa zamieni się w coś poważniejszego pewnie zareagowałabym podobnie. No bo "gdzie ja?". A dziś?  

Dajcie nam księdza.

Obraz
Rozpoczęliśmy dzisiaj tydzień zwany w Kościele Katolickim misyjnym. Po co misje? Otóż jedną z podstawowych funkcji Kościoła jest właśnie misja - apostolstwo zarówno duchowe jak i świeckie; odpowiedzenie na Boże "idźcie i głoście Ewangelię". Każdy z nas słyszał pewnie o misjonarzach i misjonarkach, którzy, w krajach, które jeszcze nie poznały Chrystusa głoszą Ewangelię. Ja jednak chciałam dziś skupić się na nieco innych misjach. W nocy z piątku na sobotę miałam okazję być na Jasnej Górze w Częstochowie i brać udział w nocnym czuwaniu w intencji Polonii zagranicznej oraz wszystkich posłanych przez Pana duszpasterzy, aby naszym rodakom na emigracji nieść Światło. Wydawać, by się mogło, że jeśli gdzieś nie ma kościoła lub kapłana to znaczy, że ludzie tam po prostu go nie potrzebują. A jednak jest inaczej. Przejmujące były dla mnie słowa Polaków mieszkających za granicami Kraju, mówiących, że brakuje księdza, że na msze jeżdżą do kościołów oddalonych cza...