Posty

Wyświetlam posty z etykietą płaczące niewiasty

Stacja VIII - niewiasty.

Obraz
Płaczą. Leją rzewne łzy nad Jezusem. Niewiasty są kolejnymi osobami, które Chrystus mija na swej Drodze. Litują się nad nim. Lamentują. Ale właściwie na samym rozpaczaniu się kończy. Niewiasty to tylko płaczki. Nie ma w nich refleksji. Widzą umęczonego, skrzywdzonego człowieka, więc mu współczują. A Chrystus poucza je, aby płakały nad sobą i swoimi dziećmi, a nie nad Nim...   Bywają w moim życiu chwile, kiedy bardziej interesuje mnie czyjeś życie, niż moje własne. Ile razy współczułam/em ludziom, nie znając do końca ich sytuacji? Czy czasem nie częściej współczuję obcym, a nie zauważam krzywdy najbliższych? Czy moje współczucie innym nie jest zazwyczaj na pokaz? Czy nie płaczę nad krzywdą obcych mi ludzi, bo wypada, bo co powiedzą sąsiedzi? Ostatecznie, czy nie płaczę nad Chrystusem, nie mam posępnej miny na Drodze Krzyżowej, bo taka tradycja? Może nie do końca rozumiem, co się tutaj dzieje, ale wszyscy płaczą, więc ja też?