Posty

Wyświetlam posty z etykietą nadzieja

Po co mi ta wiara?

Obraz
Żadna  wiel­ka miłość nie umiera do końca. Możemy strzelać do niej z pis­to­letu lub za­mykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest spryt­niej­sza – wie, jak przeżyć.   [Jonathan Caroll]   W minioną niedzielę miałam okazję usłyszeć krótkie kazanie na temat wiary, nadziei i miłości. Trzy cnoty boskie, często nazywane trzema siostrami, hasło wyświechtane prawie tak, jak to o miłości bliźniego jak siebie samego itp. Te krótkie kazanie uświadomiło mi jednak, że tak naprawdę wiemy na ich temat bardzo niewiele.

...dobiegnę do Ciebie

Obraz
W ostatnich dniach sierpnia trwaliśmy, wraz z setkami tysięcy ludzi na całym świecie, w modlitwie nad księdzem Tomaszem, chrystusowcem, który w czasie swojej wymarzonej pielgrzymki do Ziemi Świętej trafił w stanie krytycznym do szpitala. "x. Tomek  miał wylew, jest w szpitalu w Ammanie" - taką wiadomość przysłał mi x. Łukasz wieczorem, w sobotę 25 sierpnia. Przed oczami stanęły mi wówczas wszystkie wspólne wspomnienia. Choć nie było ich wiele ksiądz Tomek zapisał się w mojej głowie jako Boży Wariat. Ten z pozoru mały facet ze Śląska potrafił porwać ludzkie serca wprost przed oblicze Boga cokolwiek robił i mówił. 

Gwarancja na życie

Obraz
Od jakiegoś czasu często w okolicy Wielkiej Soboty pojawia się w sieci wiele memów głoszących wieść gminną, że święconka jest przez wielu traktowana jako ósmy sakrament. Sama będąc wczoraj obecna w kościele w czasie święcenia pokarmów zauważyłam obecność wielu osób, których twarze widziałam po raz pierwszy. Dobrze, że przyszli. Bardzo się z tej obecności cieszę. Przykrość sprawia jednak coś innego.

Nie był ideałem?

Obraz
Dzisiaj (21 grudnia 2015) o godzinie 19:33 podczas odprawiania Mszy Świętej w klasztorze ojców dominikanów w Poznaniu Pan wezwał do siebie ś. p. ojca Jana Górę OP, twórcę młodzieżowych spotkań nad Lednicą. Wszystkich, którzy choć odrobinę kojarzą ś. p. ojca Jana informacja ta wprawiła w osłupienie. Mnie także. Z jednej strony z uwagi na to, że odszedł człowiek, który dla Kościoła i młodzieży w Polsce zrobił naprawdę tyle, co mało kto, z drugiej natomiast dlatego, że w maju tego roku dane było mi poznać tego wyjątkowego, choć trudnego w pierwszym kontakcie, człowieka, osobiście. Dziś te kilkadziesiąt minut staje mi ponownie przed oczami jakby to było dziś.

Na co Ty czekasz?

Obraz
Życie składa się z ciągłego oczekiwania - na przesyłkę, na dzwonek sygnalizujący koniec lekcji, na pociąg, na ważny telefon. Młodzi ludzie czekają na pełnoletniość, pracujący na weekend, urlop, emeryturę. Czekamy na urodziny, czekamy na przyjazd babci, ciotki, spotkanie z ukochaną osobą. W Kościele nastał z dniem dzisiejszym właśnie taki czas oczekiwania. 

Współczesny (nie)katolik

Obraz
Całkiem niedawno na Facebook-owym profilu pewnej zaprzyjaźnionej osoby rozgorzała wrzawa wokół poniższej grafiki. Że raczej zniechęca, aniżeli zachęca. Że to każdego z osobna sprawa, gdzie, jak i kiedy się modli, bo (cytuję z pamięci) obcować z Bogiem można na całe szczęście nie tylko w Kościele. Jeden z "krzykaczy" rzucił też tekstem, że wiara nie ma nic wspólnego z miłością... Pierwotnie tylko polajkowałam obrazek i nie wczytywałam się w dyskusję, ale postanowiłam ją jednak prześledzić i... podzielić się z Wami swoją refleksją.

Jak popełnić samobójstwo?

Obraz
Jeśli znalazłeś się właśnie w trudnym momencie swojego życia i szukasz szybkich, skutecznych i bezbolesnych sposobów na odebranie sobie życia, ten artykuł jest właśnie dla Ciebie! Bo przecież bywa w naszym życiu tak, że już totalnie nie widzimy dla siebie żadnych szans. Zdarzają się momenty, kiedy jedynym wyjściem z sytuacji wydaje nam się zakończenie tego życia. Jesteśmy tylko ludźmi i nie zawsze musimy sobie dawać radę z problemami. Internet aż huczy od złotych porad na temat tego jak to zrobić szybko i skutecznie. Zaskakujące jest jak często w wyszukiwarkach wpisywana jest fraza "jak popełnić samobójstwo?". a Ty ciągle szukasz i nie znalazłeś idealnej metody dla siebie? Czytaj dalej.

O mnie się nie martw, Ja sobie radę dam

Obraz
Egzamin jutro, więc z racji tego, że mam przecież mnóstwo wolnego czasu i żadnych obowiązków, naszła mnie myśl "a napiszę sobie artykuł". Słowami znanej piosenki Bóg niejednokrotnie chciałby się zwrócić do nas. Choć osobiście "wkładając je w Jego usta" użyłabym "o siebie się nie martw, Ja sobie radę dam". 

Bez korzenia nigdy nie będzie kwiatu

Obraz
" - (...) jesteś korzeniem (...) i tylko Bóg wie, jaki wydasz kwiat. Nie zagub się w potępianiu siebie za to, że jesteś korzeniem. Bez korzenia nigdy nie będzie kwiatu. Kwiat jest wyrazem tego, co teraz wydaje się powolne i nieważne, bezwartościowe. - To melodia!" [W. P. Young "Rozdroża"] Kwiat jest melodią... Czym zatem jest melodia? Melodia to zbiór dźwięków, kwintesencja odgłosów, harmonia brzmień. Ale żaden kwiat nie zakwitnie bez korzenia osadzonego w żyznej ziemi. Żaden kwiat nie będzie melodią, jeśli wcześniej nie będzie tylko ziarnem i tylko korzeniem. Każdy z nas chciałby być pięknym kwiatem, a tu et voila, okazuje się, że tylko korzeń ze mnie i z Ciebie.

Wzrastajcie!

Obraz
Kilka słów wyjaśnienia, bo uważam, że Wam się ono jak najbardziej należy. Dlaczego mnie tu tak długo nie ma? Po pierwsze studia. Sesja, zwłaszcza pierwsza, potrafi człowieka zmiażdżyć.  Po drugie, zaczęłam pisać artykuły do redakcji miesięcznika skierowanego w szczególności dla młodzieży, ale także rodzice i wychowawcy mogą w nim znaleźć coś dla siebie. 

Jesteś cudem!

Obraz
Pewnie nie raz wydaje Ci się, że żeby być kimś trzeba dużo zarabiać, pojawiać się na ekranie telewizora, czy na pierwszych stronach gazet. Że trzeba wywrócić świat do góry nogami, aby stać się ważną osobą w tym świecie, aby coś znaczyć. I pewnie, gdyby ktoś powiedział Ci dziś, że jesteś największym cudem na świecie machnąłbyś ręką i powiedział, że nie ma gadać głupot.

Kocham więc nie muszę się bać!

Obraz
Łatwo powiedzieć trudno zrobić. Bo jak tu się nie bać pójść do drugiego człowieka, często takiego, który dobrze nas zna i zacząć opowiadać mu o wszystkich swoich potknięciach, problemach, złych decyzjach? Jak z odwagą stawić czoła swoim słabościom, przyznać się do tego, że nie jestem takim doskonałym, idealnym człowiekiem, jak mi się wydaje?  Wielu ludzi zadaje sobie pytanie, po co pośrednikiem wyznawania grzechów jest kapłan. Czy nie wystarczy przyznać się do winy przed Panem Bogiem bez zbędnych osób trzecich po drodze? A jednak On chciał inaczej. Po Zmartwychwstaniu powierzył swoim następcom na ziemi nowe zadanie, nową misję. Misję, którą pełnią do dziś, która została zapisana w Piśmie Świętym i nie podlega żadnej polemice.

Jak ożywczy deszcz...

Obraz
Tytuł nieco kontrowersyjny w sytuacji silnych opadów w całej Polsce i licznych podtopień w każdym miejscu i na każdym metrze. Ale jestem w pełni świadoma użycia tych słów.  Zapytał ich: Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy przyjęliście wiarę? A oni do niego: Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty.  Czy Pan Bóg nie kieruje tych słów przypadkiem do nas samych? Czy to nie jest dialog między Bogiem, a współczesnym człowiekiem? W przededniu Zesłania Ducha Świętego warto uświadomić sobie, że Duch Święty działa w każdym z nas. Nie tylko w charyzmatykach, mistykach, świętych, nie tylko w księżach i siostrach zakonnych. Bo jak inaczej, jeśli nie działaniem Ducha Świętego, można nazwać różne tak zwane zbiegi okoliczności? Niektórzy powiedzą, że to przypadki, ale ochrzczeni w Duchu Świętym wiedzą dokładnie Kto za tym wszystkim stoi?

Chrystus zmartwychwstał!

Obraz
Dzisiejszej nocy dokonał się wielki cud. Prawdopodobnie największy z cudów, które Bóg mógł dokonać za pośrednictwem Chrystusa. Tej nocy Chrystus pokonał śmierć. Zdeptał Szatana, rozjaśnił ciemności grobu swoim blaskiem, blaskiem chwały życia. Dzisiejsza noc uświadamia nam, że nie musimy obawiać się śmierci. Dla Boga nie ma bowiem nic niemożliwego. On nie pozwoli nam pozostać w grobie. Odkąd Chrystus pokonał śmierć, nie ma ona żadnej mocy nad życiem, które pochodzi od Boga. 

Wielki Piątek

Obraz
Wspominamy ten dzień w każdy piątek roku. Szczególnie w każdy piątek Wielkiego Postu uczęszczając w nabożeństwach Drogi Krzyżowej. Dziś jednak przeszywa nas on do szpiku kości. Dzień Męki i Śmierci Chrystusa. Wielki Piątek. Dziś w Kościele nie odprawia się Mszy Świętej. Dziś wpatruję się w Krzyż jeszcze czulej i z jeszcze większą miłością i wiernością niż na co dzień.

Nowe?

Obraz
"Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze /część/ ze starego ubrania i robi się gorsze przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino /należy wlewać/ do nowych bukłaków." [Mk 2,18-22]    

Przegląd roku według Angeliki W.

Obraz
"Nie smuć się, że coś się kończy, ciesz się, że w ogóle się przytrafiło" Ta idea przyświecała większej części tego roku. To był dobry rok, mimo wszystko. Podsumowania są dobre. Potrafią uświadomić człowiekowi ile dobra dzieje się w jego życiu i ile jeszcze musi w sobie zmienić, by być doskonalszym uczniem w szkole Chrystusa. Do niektórych z opisywanych wydarzeń dołączam linki, abyście mogli przeżyć je na nowo jeszcze raz wraz ze mną. Gdy rok temu "pod choinkę" dostałam kalendarz 2013 nie myślałam, że zostanie on tak obficie zapisany. Nie przypuszczałam też, że dopnę swego noworocznego postanowienia zapisanego na pierwszej stronie. Jednak Tata jak chce dobrze dla dziecka to zrobi wszystko, żeby swego dokonać. 

Święta, Święta i...

Obraz
Chciałoby się powiedzieć "...i po Świętach". Ale jaki wtedy sens ów Święta by miały? Na kazaniu w czasie Mszy pasterskiej ksiądz Paweł (SChr) powiedział, że nie lubi tego określenia, tak głośno rozpowiadanego już pod koniec 26 grudnia. Też go nie lubię. Nie dlatego, że jest mi przykro, że kończy się wolne, spotkania z rodzinami etc. Ale każdy mówiący, że jest już po Świętach zdaje się nie rozumieć idei Świąt.