Posty

Wyświetlam posty z etykietą wychowanie

Moc w słabości się doskonali

Obraz
Wróciłam. Mijający właśnie weekend był dla mnie bardzo intensywny zarówno, jeśli idzie o doświadczenia fizyczne jak i duchowe. Po raz kolejny jednak Bóg umocnił mnie w przekonaniu, że moc w słabości się doskonali i że dopiero tam, gdzie człowiek odpuści sobie i odłoży w niepamięć myślenie, że sam coś zdziała, tam faktycznie zaczyna działać łaska Najwyższego. 

Co z tą religią?

Obraz
Wiemy z codziennego doświadczenia, że nauka wiary i religii jest ludziom nieodzownie potrzebna i korzystna, ona bowiem usposabia ich do życia moralnego i religijnego, a w rodzinie jest balsamem, który osładza i jednoczy różnorodne umysły i usposobienia do miłej zgody i wzajemnej miłości.  Temat budzącej się od czasu do czasu dyskusji o potrzebie nauki religii w szkołach podjął już kilkadziesiąt lat temu sługa Boży, Kardynał August Hlond. W jego duszy i sercu zawsze ważna pozostawała młodzież. Jej poświęcił znaczny fragment swojej duszpasterskiej działalności.