Posty

Wyświetlam posty z etykietą Bóg Ojciec

Obietnica czeka na człowieka

Obraz
Zbliża się jeden z najpiękniejszych i jednocześnie najbardziej tajemniczych okresów w ciągu całego roku. Za dwa dni pierwsza niedziela Adwentu. Pierwsza niedziela rozpoczynająca nowy rok liturgiczny i nowy, kolejny w naszym życiu czas oczekiwania i przygotowania.

Rzeczy, na które nie mam wpływu (a chciałabym mieć!)

Obraz
Nie macie czasem tak, że coś dzieje się mimowolnie, jest totalnie poza Waszą kontrolą, choć chcielibyście trzymać rękę na pulsie? Ja mam tak notorycznie! A to pogoda nie taka, a planowałam weekendowy wyjazd za miasto, a to telefon się zepsuł, tramwaj odjechał i spóźnię się na spotkanie, sklep zamknęli dzisiaj godzinę wcześniej, miała być impreza, a ja leżę chora. Przykładów mogłabym wymieniać bez liku. 

Bóg nie nosi butów

Obraz
Nie dalej jak tydzień temu, będąc w Środę Popielcową na Mszy Świętej, usłyszałam na kazaniu słowa, które stały się inspiracją do napisania tego artykułu. Bo któż z nas zastanawiał się kiedykolwiek, czy Bóg nosi buty?

Ptaki, lilie i cebula + NIESPODZIANKA

Obraz
Maria Miduch, doktor judaistyki i hermeneutyki biblijnej, magister teologii, pisarka, autorka książek Biografia Boga Ojca i Biografia Ducha Świętego w swojej książce poświęconej właśnie Bogu Ojcu opisuje sytuację, której była świadkiem podczas jednej ze swoich podróży do Ziemi Świętej.  Ojciec z dziećmi powracający z zakupów. Dwójka najmłodszych synów pragnąca pomóc ojcu w rozpakowywaniu towarów z samochodu i zanoszeniu ich do domu. Ojciec, który godzi się na tę sytuację, choć pewnie doskonale wie, że synowie są jeszcze za mali by poradzić sobie z zadaniem i raczej nie uda im się osiągnąć zamierzonego celu. W konsekwencji, tak jak pewnie przypuszczał ojciec na początku, podczas próby udźwignięcia worka z cebulą, warzywa wysmyknęły się z worka i posypały się po całej ulicy. Jak zareagowałaby większość z nas w takiej sytuacji? Pewnie krzykiem albo donośną reprymendą dla dzieci i jeszcze doniosłym "a nie mówiłam/em" ukazującym naszą wyższość i władzę. Jak reaguje ojci...

Słowo zamieszkało między nami

Obraz
Przyszedł ten dzień. Dzień, na który czekaliśmy przez ostatnie 4 tygodnie. Narodziło się oczekiwane Dziecię. I co dalej?

#dekalog - 4. Rodzice

Obraz
Czcij ojca swego i matkę swoją Każdy człowiek ma jakiegoś ojca i jakąś matkę - musiało przecież dojść do momentu zapłodnienia i do momentu narodzin. Czwarte z przykazań bożych mówi o tym, by szanować swoich rodziców. Począwszy od tych, którzy stoją za naszym pojawieniem się na świecie (uwzględniając w tym także Boga Ojca) po tych, którzy mieli i mają wpływ na to, kim jesteśmy, jacy jesteśmy, jakie postawy przyjmujemy w życiu. A co z tymi, których rodzice biologiczni oddali do domów dziecka, porzucili na ulicy, lub którym rodzice już umarli i pozornie nie mają rodziców?

#dekalog - 2. Imię

Obraz
Nie będziesz brał imienia Pana Boga swego na daremne Drugie przykazanie odnosi się do imienia. Nie chodzi tu jednak o takie imię, jakie nosi każdy z nas, jakie wpisujemy w dokumentacje, czy podpisując się na sprawdzianie z matematyki. W czasach Abrahama i Mojżesza imię oznaczało coś wyjątkowego, świadczyło o osobie, która je nosiła. Imię było przypisane do danej osoby, każdy miał inne. Wyjątkowe było też imię Boga, którego ówczesnym w ogóle nie wolno było wypowiadać, nam natomiast wolno, ale tylko w słusznej sprawie.

#dekalog - 1. Bogowie

Obraz
Ja jestem Pan Bóg twój, który Cię wywiódł z ziemi egipskiej z domu niewoli. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.  Każdy z nas ma wielu Bogów choć nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. W wyznaniu wiary przyrzekamy, że wierzymy tylko w jednego Boga, ale rzeczywistość jest zupełnie inna. Jesteśmy przywiązani do wielu rzeczy i osób, bez których nie wyobrażamy sobie życia. Uzależniamy się od różnych praktyk, czynności, zapachów, przedmiotów, słów, smaków. To wszystko staje się wówczas dla nas małymi bożkami, czymś, czemu poświęcamy swój czas, energię, emocje. Bywa też tak, że tym małym bożkom poświęcamy więcej uwagi niż Bogu, który jest Wszechmocny i w którego tak mocno wierzymy - a przynajmniej tak wyznajemy.

Audyt wyborczy

Obraz
Hucznie w mediach odbyło się wybranie przez Polaków podczas uroczystej Mszy Świętej w Łagiewnikach Jezusa Chrystusa na Króla. Gdzieś na Twitterze, ktoś wypowiedział się, że jakby wiedział wcześniej o tych wyborach to z chęcią ten jeden raz poszedłby oddać głos. Chcę Wam powiedzieć dziś o moim wyborze. Wyborze, którego dokonałam nie dziś, a pięć lat temu. 

Bóg ENTER

Obraz
W dobie cyfryzacji i informatyzacji przyzwyczailiśmy się do tego, że praktycznie wszędzie mamy dostęp do darmowego Wi-Fi, czy miejsca, w których możemy podłączyć nasze sprzęty do prądu. Dostosowujemy urządzenia do swoich upodobań, preferencji, trybu życia. Gdy stajemy w obecności Boga wydaje nam się, że dalej żyjemy w wirtualnym świecie. Chcielibyśmy kliknąć enter, wcisnąć guzik na pilocie, by Bóg zadziałał tak, jak akurat oczekujemy.

Kiedy zapłonie ogień

Obraz
Wiele się mówi, zwłaszcza w trwającym Roku Miłosierdzia, o tym jaki Pan jest dobry i miłosierny dla wszystkich. Powstało całe mnóstwo tekstów, także u mnie, o tym, jak Bóg w swoim miłosierdziu przebacza nam grzechy w czasie sakramentu pojednania. Wydawać by się mogło, że Bóg to taka maszynka do głaskania ludzi, a przecież jedna z głównych prawd wiary mówi o tym, że On wprawdzie wynagradza za dobro, ale za zło karze.

Ojciec nie siedział w domu obrażony

Obraz
W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie Dzisiejsze Słowo słyszane było przez nas już pewnie setki razy. I może nieraz, może nawet dziś, w czasie, gdy na Liturgii padają te słowa, wyłączamy słuchanie, bo przecież "słyszałem/am to już tyle razy, że znam ten fragment Ewangelii na pamięć". Nic bardziej mylnego. Sama słyszałam ją w ciągu ostatniego tygodnia dwukrotnie, dwukrotnie też wysłuchałam homilii odnoszącej się do tych słów i przyznam, że pewnie jeszcze znalazłby się ktoś, kto wyciągnąłby z tej przypowieści coś więcej.

Nie był ideałem?

Obraz
Dzisiaj (21 grudnia 2015) o godzinie 19:33 podczas odprawiania Mszy Świętej w klasztorze ojców dominikanów w Poznaniu Pan wezwał do siebie ś. p. ojca Jana Górę OP, twórcę młodzieżowych spotkań nad Lednicą. Wszystkich, którzy choć odrobinę kojarzą ś. p. ojca Jana informacja ta wprawiła w osłupienie. Mnie także. Z jednej strony z uwagi na to, że odszedł człowiek, który dla Kościoła i młodzieży w Polsce zrobił naprawdę tyle, co mało kto, z drugiej natomiast dlatego, że w maju tego roku dane było mi poznać tego wyjątkowego, choć trudnego w pierwszym kontakcie, człowieka, osobiście. Dziś te kilkadziesiąt minut staje mi ponownie przed oczami jakby to było dziś.

Luke, I'm your Father

Obraz
Szaleństwo Gwiezdnych Wojen trwa w najlepsze. Wszyscy, nawet ci, którzy nie mieli nigdy do czynienia z mistrzem Yoda, kojarzą ten film z jednej sceny, w której to Vader mówi do Luce'a - I'm your father. Wstyd (a może i nie wstyd) przyznać, że nigdy nie oglądałam Star Wars, ale ten cytat skojarzył mi się z Panem Bogiem.

#oSłowie 3. - Masz nienawidzić

Obraz
  Rz 13,8-10; Ps 112,1-2.4-5.9; 1 P 4,14; Łk 14,25-33 Dobrze znamy Ewangelię, w której Chrystus mówi do młodzieńca "idź sprzedaj wszystko, co masz, aby osiągnąć życie wieczne". Dzisiaj Pan Bóg jest mniej oszczędny i delikatny w słowach. W dzisiejszej Ewangelii Pan Bóg mówi - jeśli chcesz iść za mną, masz nienawidzić. Jakby tego było mało, Pan Bóg wymienia, że nienawiścią powinno się przede wszystkim objąć tych, z którymi na codzień spędzamy najwięcej czasu - matkę, ojca, żonę, męża, braci i siostry. 

O mnie się nie martw, Ja sobie radę dam

Obraz
Egzamin jutro, więc z racji tego, że mam przecież mnóstwo wolnego czasu i żadnych obowiązków, naszła mnie myśl "a napiszę sobie artykuł". Słowami znanej piosenki Bóg niejednokrotnie chciałby się zwrócić do nas. Choć osobiście "wkładając je w Jego usta" użyłabym "o siebie się nie martw, Ja sobie radę dam". 

Bóg nie stworzył Adama czarodziejską różdżką

Obraz
  Na progu kolejnego Wielkiego Postu warto uświadomić sobie jaki jest cel tego czasu. Umartwienie, rozważanie Męki Pańskiej, żałoba, skrucha. To wszystko jest ważne, ale nie najważniejsze. Są to środki do... nie cel sam w sobie. A jeśli środki do, to do czego zatem ma nas przygotowywać i prowadzić Wielki Post?

A nade wszystko przyobleczcie się w ŚWIĘTOŚĆ!

Obraz
„Chrystus bowiem przyszedł właśnie po to na ziemię, by rodzinę, która wskutek obyczajów pogańskich stoczyła się w przepaść moralnego upadku, podźwignąć, podnieść, udoskonalić. W tym celu uświęcił ją przez ustanowienie Sakramentu małżeństwa i pragnie, by rodzina była świętą,  by świętymi byli jej członkowie, świętym jej życie” [Sługa Boży Kardynał August Hlond] Święta Rodzina. Czy nasze rodziny są święte? Czy dążymy nawzajem do uświęcania siebie nawzajem w rodzinach, do życzliwego upominania się i kultywowania religijnych tradycji w naszych Domach? To właśnie świętość Kardynał August Hlond stawiał na piedestale wartości rodzinnych. Do tej świętości namawiał i mobilizował pary dopiero wchodzące na drogę małżeństwa, ale także te, które tą drogą kroczą od dawna. Tej świętości wymagał zarówno od rodziców, jak i od dzieci. To Dom ma -  w myśl nauczania Prymasa - być tym miejscem, z którego wyrasta wzajemna miłość członków rodziny do siebie, a także miłość do Boga. Wiara kul...

To Betlejem, nie Bizancjum

Obraz
W pewnym człowieku narodził się Chrystus, ale ów człowiek nie słyszał anielskich harf ani śpiewu pasterzy, ani nie przyniósł Chrystusowi w darze swojego bogactwa na podobieństwo Trzech Mędrców, nie miał złota i mirry, ani nie uważał się za mędrca. Ofiarował Mu natomiast swoją samotność, swoje cierpienia, swoje grzechy, swoją biedę, swoje upadki. Po prostu wszystko co posiadał. Powiedział: Ty zawsze polujesz na człowieka, Panie! Upodobałeś sobie mnie, chociaż nie wiem dlaczego… Tak narodził się Chrystus w pewnym człowieku. Czy to nie tak, że na myśl o przyjściu Boga przychodzą nam do głowy lukrowane wizerunki Boga na chmurce w otoczeniu aniołków grających na trąbkach, harfach i cytrze, śpiewających "Hallelujah" ze Shreka i w ogóle och i ach? A może wręcz przeciwnie, uważamy, że Bóg to tak ważna osobistość, że lepiej nie podchodzić, bo nie jesteśmy godni. Bo się Bozia na nas pogniewa jeśli nie będziemy należycie ubrani, bo nie mamy odpowiedniego podarunku dla Boga. A tak...

Lubisz dostawać prezenty?

Obraz
Przez cały Adwent towarzyszy nam Maryja Niepokalanie Poczęta. Co to właściwie oznacza? Oficjalne stwierdzenie doktryny brzmi „Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia, na podstawie szczególnej łaski i przywileju wszechmogącego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego, została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego”. Podsumowując Niepokalane Poczęcie jest to dogmat wiary, że Maria została zachowana od grzechu pierworodnego, że Maria nie miała grzesznej natury, i była bezgrzeszna. Co zrobiła Maryja, że Bóg obdarzył ją tak wielką łaską? Właśnie w tym "problem", że nic.