Sukces wpisu " Piękna " pokierował moje myśli w stronę płci mnie przeciwnej i postanowiłam napisać coś tym razem dla męskiej części czytelników mojego bloga. Wielu z nas zna pewnie pielgrzymkową piosenkę zatytułowaną "Wojownicy Pana". Chciałabym, aby posłużyła mi ona za podłoże dzisiejszej refleksji. Tak jak każda kobieta choć przez chwilę marzyła o byciu księżniczką tak każdy mężczyzna w pewnym okresie wieku chciał być strażakiem, policjantem albo żołnierzem. To takie tradycyjne marzenia, 99 na 100 chłopców prędzej czy później takie ma. Żołnierz. Właśnie tego ostatniego chciałabym się kolokwialnie mówiąc "uczepić". Odkąd zniesiono obowiązkową służbę wojskową niewielu mężczyzn widziało wojsko od środka. A jednak wszyscy są wojownikami. Wszyscy należą do Armii, chociaż sami często nie zdają sobie z tego sprawy.