Posty

Wyświetlam posty z etykietą Duch Święty

Nowy chrześcijanin

Obraz
Rok temu byliśmy już kilka dni po hucznych obchodach 1050 Chrztu Polski. Wielu z nas brało udział w wydarzeniach w Gnieźnie i Poznaniu. Wielu odnowiło wtedy swoje przyrzeczenia chrzcielne. I co dalej?

Najważniejszy egzamin

Obraz
Przełom stycznia i lutego to gorący czas w życiu polskich studentów. Większość z nich ma wówczas po raz pierwszy okazję poznać wykładowców, z którymi mieli zajęcia przez cały ostatni semestr. Dni i noce upływają im na czytaniu, bądź też przeglądaniu notatek (w co ambitniejszej wersji, książek) i, co najpopularniejsze, kserówek w celu zdobycia jakiejkolwiek wiedzy o przedmiocie, z którego egzamin (bądź egzamin poprawkowy) przyjdzie im zdawać.

Chrzest? Polecam!

Obraz
Wiele o tym sakramencie mówiono w Polsce w minionym roku. Aż dziw, że nie pojawił się tu (chyba) żaden artykuł w tym temacie, bo zabierałam się do napisania takowego chyba ze trzy razy. No cóż, Duch Święty wieje, jak i gdzie mu się podoba i tak przywiał mnie z artykułem o chrzcie dziś, w dniu, w którym wspominamy w liturgii Chrzest Pana Jezusa. Niedziela Chrztu Pańskiego następująca bezpośrednio po uroczystości Objawienia ma nam przypominać o tym, że w pewnym momencie naszego życia, a w większości przypadków niedługo po narodzeniu, staliśmy się chrześcijanami. Co to właściwie oznacza?

Kiedy zapłonie ogień

Obraz
Wiele się mówi, zwłaszcza w trwającym Roku Miłosierdzia, o tym jaki Pan jest dobry i miłosierny dla wszystkich. Powstało całe mnóstwo tekstów, także u mnie, o tym, jak Bóg w swoim miłosierdziu przebacza nam grzechy w czasie sakramentu pojednania. Wydawać by się mogło, że Bóg to taka maszynka do głaskania ludzi, a przecież jedna z głównych prawd wiary mówi o tym, że On wprawdzie wynagradza za dobro, ale za zło karze.

Wielki (Nie)Zapomniany

Obraz
Przez ostatnie kilka dni jeden z moich znajomych regularnie przesyłał mi, czy to na skrzynkę e-mail, czy na FB piosenki o Duchu Świętym. Jednocześnie często prosił mnie o to, abym modliła się do Ducha Świętego, który rozwiąże moje problemy i natchnie mnie to podjęcia odpowiednich decyzji. A decyzje do podjęcia były dość istotne.

Halo? Bóg mówi!

Obraz
Zastanawiałeś/aś się kiedyś jakby to było, gdyby pewnego razu zadzwonił telefon, a po odebraniu słuchawki usłyszał/a byś  - Halo? Tutaj Twój ojciec - Bóg. Mogę z Tobą porozmawiać? Nierealne prawda? Trochę irracjonalna historia, która przecież nie ma prawa się wydarzyć, bo w Niebie nie ma telefonów, a Bóg nie jest osobą samą w sobie, która ot tak może do nas zadzwonić. A jednak nie jest to tak do końca niemożliwe. Bóg każdego dnia próbuje się do nas "dodzwonić", próbuje do nas napisać na Facebooku, na Twitterze, próbuje złapać nas na chwilę, by z nami pogadać, jak na przyjaciela przystało.  

Dlaczego Monika?

Obraz
18 maja minął rok odkąd oficjalnie stałam się pełnoletnia i to nie pełnoletnia metryką, ale Duchem. Minął rok od dnia, w którym Duch Święty wprowadził mnie w pełnie tajemnicy życia chrześcijańskiego. Jako patronkę swego życia z racji tego wydarzenia obrałam sobie świętą Monikę. Od tego czasu dostrzegam w swoim życiu wiele "przypadków" związanych z tą świętą.  Dlaczego Monika? Na decyzję wyboru matki świętego Augustyna na swoją szczególną patronkę wpłynęło wiele czynników. Jednym z nich był fakt, iż imię świętej Moniki nosiła moja świętej pamięci babcia, niezwykle bliska memu sercu osoba, która miała ogromny wpływ na moją wiarę i ma go do dziś mimo, iż mija 3,5 roku od jej odejścia do Domu Ojca. Dlaczego Monika? Bo chciałabym żeby babcia patronowała mi do końca życia, żeby mnie miała w swojej opiece tak, jak troszczyła się o mój rozwój duchowy za dziecka, tak i teraz, gdy wkraczam z dnia na dzień coraz bardziej w dorosłość.

Kocham więc nie muszę się bać!

Obraz
Łatwo powiedzieć trudno zrobić. Bo jak tu się nie bać pójść do drugiego człowieka, często takiego, który dobrze nas zna i zacząć opowiadać mu o wszystkich swoich potknięciach, problemach, złych decyzjach? Jak z odwagą stawić czoła swoim słabościom, przyznać się do tego, że nie jestem takim doskonałym, idealnym człowiekiem, jak mi się wydaje?  Wielu ludzi zadaje sobie pytanie, po co pośrednikiem wyznawania grzechów jest kapłan. Czy nie wystarczy przyznać się do winy przed Panem Bogiem bez zbędnych osób trzecich po drodze? A jednak On chciał inaczej. Po Zmartwychwstaniu powierzył swoim następcom na ziemi nowe zadanie, nową misję. Misję, którą pełnią do dziś, która została zapisana w Piśmie Świętym i nie podlega żadnej polemice.

Jak ożywczy deszcz...

Obraz
Tytuł nieco kontrowersyjny w sytuacji silnych opadów w całej Polsce i licznych podtopień w każdym miejscu i na każdym metrze. Ale jestem w pełni świadoma użycia tych słów.  Zapytał ich: Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy przyjęliście wiarę? A oni do niego: Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty.  Czy Pan Bóg nie kieruje tych słów przypadkiem do nas samych? Czy to nie jest dialog między Bogiem, a współczesnym człowiekiem? W przededniu Zesłania Ducha Świętego warto uświadomić sobie, że Duch Święty działa w każdym z nas. Nie tylko w charyzmatykach, mistykach, świętych, nie tylko w księżach i siostrach zakonnych. Bo jak inaczej, jeśli nie działaniem Ducha Świętego, można nazwać różne tak zwane zbiegi okoliczności? Niektórzy powiedzą, że to przypadki, ale ochrzczeni w Duchu Świętym wiedzą dokładnie Kto za tym wszystkim stoi?

Miłosierdzie Boga Najwyższego...

Obraz
Jestem właśnie w trakcie, a raczej już przy mecie zdawania egzaminów maturalnych. O niezwykłej mocy i wsparciu Ducha Świętego w sytuacjach ekstremalnych wiedziałam już od dawna. Niemniej stres był w tym okresie moim kompanem numer jeden...do czasu.  

Nowe?

Obraz
"Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania. W przeciwnym razie nowa łata obrywa jeszcze /część/ ze starego ubrania i robi się gorsze przedarcie. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino /należy wlewać/ do nowych bukłaków." [Mk 2,18-22]    

Uśmiechnij się!

Obraz
Kiedy za oknem coraz zimniej, rano długo ciemno, popołudniu szybko nadchodzi mrok, jedyne czego pragniemy to zaszyć się w czterech ścianach z kubkiem herbaty w ręku, pod kocem lub kołdrą, z dala od reszty świata. Jesienna chandra. Mało kto widzi wówczas świat w palecie barw. Ba... paleta ta ogranicza się przeważnie wówczas do odcieni bieli, czerni i szarości... A przecież wcale nie musi tak być!     

Spoczynek w Duchu Świętym.

Obraz
" Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz, Twoje spojrzenie jest dla mnie oczyszczeniem. Zapraszam cię Jezu, do swojego życia, weź mnie Panie za rękę i porwij w otchłań Twojej miłości ! " Pierwsza niedziela marca. Mała parafia w województwie wielkopolskim. Trwające od czterech dni rekolekcje prowadzi ojciec Gracjan Landowski OFM, egzorcysta z Gdańska. Godzina 11:30, Msza Święta w intencji wspólnoty parafialnej ze szczególną modlitwą o uzdrowienie fizyczne i duchowe. Jakiś czas temu pisałam już na temat takiej Mszy odprawianej właśnie także przez ojca Gracjana. Nie było to więc dla mnie nowe doświadczenie, raczej sprawa, do której podeszłam z większą świadomością niż za pierwszym razem.

Tato.

Obraz
O swoim stosunku do Boga jako umiłowanego Ojca pisałam już przy okazji Dnia Ojca. Jednakże chciałabym wspomnieć na ten temat jeszcze kilka słów. W minioną środę (16.01) miałam przyjemność być na Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie z błogosławieństwem poprzez nałożenie rąk we Wschowie (woj. lubuskie). 3h...totalna masakra, zwłaszcza jeśli trzeba przez cały czas stać. Niemniej jednak, mimo tego, trafiły do mnie słowa ponad pół godzinnego kazania wygłoszone przez głównego celebransa Eucharystii - franciszkanina, egzorcystę o. Gracjana. A mówi on w nich o tym, że w Roku Wiary należy nam się zastanowić jaka nasza wiara jest. Jaki mamy stosunek do Boga jeśli tak rzadko zwracamy się do niego per Ojcze? Słuchając tych słów pomyślałam, że coś w tym wszystkim jest. Osobiście od jakiegoś czasu mam tendencję do mówienia Bogu - Tato. I nie jest to czcze gadanie żeby nie było, że do czegoś namawiam, a sama tego nie robię. Wielu ludzi może potwierdzić moje niejednokrotne "kocham Cię Tato...