Posty

Król jest tylko jeden!

Obraz
Końcówka listopada. Pogoda bywa wtedy różna. Pierwszy raz od 2007 roku nie będę w tym dniu w poznańskiej Archikatedrze. Sentyment i wzruszenie chwyta za gardło na samą myśl o święcie Chrystusa Króla Wszechświata. Dokładnie rok temu w tym dniu wraz z około dwudziestoma młodymi, wspaniałymi ludźmi, składałam właśnie tam - na Ostrowie Tumskim w Poznaniu - na ręce biskupa przyrzeczenie "przez cnotę, naukę i pracę służyć Bogu i Ojczyźnie" wypowiadając swoje "Gotów!". Piękna uroczystość, zapadająca w pamięci do końca życia. Otrzymując Odznakę i Legitymację członka Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży czuje się cos niezwykłego. Działanie i obecność Ducha Świętego podczas uroczystego odśpiewywania "Hej do apelu..." - hymnu KSM, są niezwykle namacalne. Dziś, po upływie nieco ponad 365 dni wspominam ten dzień ze łzą w oku. "Chrystusa Króla" - Święto patronalne Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży i Akcji Katolickiej.

O świętości w trzech aktach.

Obraz
AKT I Nie jest lekko być prorokiem we własnym kraju Koniec października. Renomowane liceum w jednym z niewielkich miast. "Każdy, kto będzie miał na sobie w środę halloweenowy strój, będzie zwolniony z odpytywania w tym dniu". Nie uznaję Halloween. Irytuje mnie wkraczająca z buciorami w nasze otoczenie "kultura dyni". Myślę więc, co zrobić? Jak pogodzić własne przekonania z tym co narzuca współczesny świat? SMS do znajomego (i znanego Wam-czytelnikom) Księdza ( link ), próba szukania rady, ratunku...kompromisu? Po długich dylematach i przemyśleniach telefon, chwila rozmowy, pomysł, wsparcie i tak - to jest to. Wczoraj do szkoły fakt, ubrałam się na czarno, ale miałam ze sobą, krążący po Internecie, znak przekreślonej dyni - wyraz tego, iż mówię NIE Halloween. Nie było lekko. Pojawiały się komentarze godzące w moje przekonania, wiarę, w mnie samą, bo przecież moje życie to moja wiara. Nie było to przyjemne, gdy kumple, z którymi na co dzień siedzisz prawie w jed...

Dajcie nam księdza.

Obraz
Rozpoczęliśmy dzisiaj tydzień zwany w Kościele Katolickim misyjnym. Po co misje? Otóż jedną z podstawowych funkcji Kościoła jest właśnie misja - apostolstwo zarówno duchowe jak i świeckie; odpowiedzenie na Boże "idźcie i głoście Ewangelię". Każdy z nas słyszał pewnie o misjonarzach i misjonarkach, którzy, w krajach, które jeszcze nie poznały Chrystusa głoszą Ewangelię. Ja jednak chciałam dziś skupić się na nieco innych misjach. W nocy z piątku na sobotę miałam okazję być na Jasnej Górze w Częstochowie i brać udział w nocnym czuwaniu w intencji Polonii zagranicznej oraz wszystkich posłanych przez Pana duszpasterzy, aby naszym rodakom na emigracji nieść Światło. Wydawać, by się mogło, że jeśli gdzieś nie ma kościoła lub kapłana to znaczy, że ludzie tam po prostu go nie potrzebują. A jednak jest inaczej. Przejmujące były dla mnie słowa Polaków mieszkających za granicami Kraju, mówiących, że brakuje księdza, że na msze jeżdżą do kościołów oddalonych cza...

Sancta Hedwig

Obraz
J ej wspomnienie liturgiczne przypada dokładnie na dzień 16 października. Święta Jadwiga Śląska , za życia żona króla Henryka Brodatego, matka siedmiorga dzieci, w tym syna Henryka Pobożnego. Mieszkała w Trzebnicy (miejscowość "po drodze" z Leszna na Wrocław). Tam też odznaczyła się niezwykłą działalnością, a po śmierci spoczęła w kościele, którego sama była fundatorką. Założyła w Trzebnicy klasztor, do którego wstąpiła jej córka, wybudowała piękny, duży kościół. Po śmierci męża sama przywdziała habit zakonny, wcześniej jednak oboje tworzyli cudowne małżeństwo, z którego nie jedno współczesne mogłoby i powinno brać przykład. Chodziła boso na znak solidarności z biednymi, których nie stać na obuwie. Gdy jako pokutę przy spowiedzi otrzymała nakaz noszenia butów, przywiązała je do sznura i zawiązała dookoła pasa (dość żartobliwie, ale nosić nosiła). Niezwykła kobieta, żona, matka, babcia. Wzór dla wielu pań. Patrona budowanych kościołów. Patronka kaplicy w Lipnie, a tym sa...

Ave Maria woła cały świat...

Obraz
Gdy idziesz na wojnę, zabierasz ze sobą broń i amunicję. Kulki - względnie naboje - atakują przeciwnika, pozwalają Ci z nim wygrać. Ale jakiej broni użyć, gdy atakuje nas Szatan? Czy jest odpowiednia amunicja, która pomoże go pokonać? Fatima... trójka dzieci pasących owce, Łucja Franciszek i Hiacynta. Imiona doskonale wszystkim nam znane, historia też doskonale znana, ale... na ogarnięciu faktów z reguły się kończy. A przecież to właśnie tam Maryja po raz pierwszy poprosiła o odmawianie jednej z najpiękniejszych modlitw Kościoła. "Październik miesiącem maryjnym" -słowa słyszane już od dziecięcych lat. Ale czy biorę je sobie do serca? Na wojnę biorę broń i amunicję. Na wojnie z Szatanem moją bronią jest różaniec. Jak mawiało wielu świętych z różańca mogę strzelać do Szatana jak z najlepszego karabinu; już przez jedno "Zdrowaś Maryjo" depczę Diabłu głowę. Osobiście często, gdy czuję, ze mogę kogoś zranić słowem lub uczynkiem, zamiast czynienia niepotrzebnych...